Rozrywka

Bezczelne kopnięcie Stevena Gerrarda u sędziego Jona Mossa, którego kariera dobiega końca

Steven Gerrard nie mógł się oprzeć bezczelnej kpiny sędziemu Jonowi Mossowi po swoim występie we wtorek wieczorem, który wywołał powszechną krytykę.

Szef Aston Villi widział, jak jego zespół strzelił gola przeciwko Liverpoolowi tylko po to, by jego stara drużyna wróciła w porywający sposób i odniosła integralne zwycięstwo 2:1. The Reds czekali na kolejny mecz, w którym straciliby punkty, zanim głową Sadio Mane’a odnieśli zwycięstwo.

Oznacza to, że zrównali się z Manchesterem City na szczycie Premier League, który dziś gra z Wilkami. Jednak wszystkie oczy były skierowane na sędziego Mossa, który miał trudny wieczór, ponieważ wydawał się nie nadążać za meczem przez większą część zawodów.

Przeczytaj więcej powiązanych artykułów Przeczytaj więcej powiązanych artykułów

51-latek odchodzi z Premier League pod koniec sezonu, a dowody z wczorajszego meczu pokazują, że może to być najlepsza decyzja, jaką mógł teraz podjąć. Obaj menedżerowie przez cały mecz odgryzali ucho czwartemu urzędnikowi Andy’emu Madleyowi po serii dziwacznych telefonów.

Gerrard poszedł o krok dalej na swojej konferencji prasowej po meczu, nalegając, że trzeba będzie przyjrzeć się występowi Mossa. Ale nie mógł również oprzeć się bezczelnej kpiny z urodzonego w Sunderland ref.

Co sądzisz o występie Jona Mossa? Komentarz poniżej

Sędzia Jon Moss znalazł się pod ostrzałem Stevena Gerrarda

Kiedy inny dziennikarz powiedział mu, że pod koniec sezonu przechodzi na emeryturę, Gerrard odpowiedział: „Czy on? Dobrze”. Kiedy trener Villi był pytany dalej o Mossa, powiedział: „Bez komentarza. Mam tylko nadzieję, że się temu przyjrzymy. To wszystko, co powiem.

„Nie chcę być kwaśny. Przegraliśmy mecz, a Liverpool strzelił przeciwko nam dwa gole, musimy się temu przyjrzeć. Nie chcę próbować zakrywać żadnych pęknięć.

„Ale zadałeś mi pytanie, a ja powiedziałem, że mam nadzieję, że przyjrzy się występowi sędziego”.

Przeczytaj więcej powiązanych artykułów Przeczytaj więcej powiązanych artykułów

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button