Aktualności

Claressa Shields Raring do walki z Savannah Marshall w epickim pojedynku

10 września dwukrotna złota medalistka olimpijska Claressa Shields pojedzie do Londynu w Wielkiej Brytanii, aby zmierzyć się z Savannah Marshall w tym, co jest uznawane za największe kobiece wydarzenie bokserskie wszechczasów. Zarówno Shields, jak i Marshall wkraczają na O2 Arena z rekordami 12-0, a zwycięzca jest ostemplowany jako twarz kobiecego boksu.

Na linii pojawią się tytuły IBF, WBC, WBA, WBO i WBF. W 2012 roku, jako amatorzy, Marshall został jedynym wojownikiem, który pokonał Shieldsa.

Tarcze Claressy
Claressa Shields chce zakończyć swój feud z Savannah Marshall definiującą karierę walką 10 września. Walka odbędzie się w O2 Arena w Londynie, Wielka Brytania
Adam J. Dewey/Salita Promocje

Zenger spotkał się z Claressą Shields, aby omówić skalę nadchodzącej super walki.

Zenger: Walczyłeś na arenie międzynarodowej na poziomie amatorskim, ale pójście na O2 Arena we wrześniu przeciwko Savannah Marshall to coś innego. Czy byłeś zadowolony z negocjacji?

Tarcze: Nie przeszkadzało mi to wszystko. Nie ma znaczenia, na jakim ringu walczysz; to pierścionek. Niezależnie od tego, czy jest 20 000, 7000, czy 8000 miejsc, to ring bokserski, to fani. I robię to, co kocham. To świetna okazja dla mnie i kobiecego boksu, walki na O2 Arena, głównym wydarzeniu i skupienia całej uwagi na nas.

Claressa Shields rzuca cienie w ramach przygotowań do nadchodzącej walki z Savannah Marshall. Shields mówi, że jej przeciwnik czeka na „ostrą jazdę”. (Adam J. Dewey/Promocje Salita)

Zenger: Mając na koncie tylko 12 profesjonalnych walk, Twój wpływ na boks kobiet był niesamowity. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad wpływem, jaki miałeś na sport w tak krótkim czasie?

Tarcze: Staram się dawać sobie kwiaty, gdy jestem jeszcze w trakcie kariery. Zawsze powtarzam sobie: „Robisz świetną robotę, ale po prostu wiedz, że jeszcze nie skończyłeś”. Jest jeszcze więcej do zrobienia i to mnie napędza. Rozpoznaję to, każdy to rozpoznaje. Ludzie dają mi moje kwiaty, miłość i szacunek. Ale mamy o wiele więcej do zrobienia.

Zenger: Kiedy walczyłeś z Christiną Hammer, wielu uważało to za walkę typu pick-em, a ty sprawiałeś, że wyglądało to na łatwe. Wydaje się, że walka Marshalla jest kolejnym rodzajem walki 50-50. Czy mógłbyś uczynić to tak niekonkurencyjnym jak walka z Młotem?

Tarcze: Tak, ale to będzie gorszy wynik dla Savannah Marshall. Nie tylko z powodu gadania o śmieciach, nie tylko z powodu historii, ale z powodu rodzaju wojowniczki, jaką jest. Nie wie, jak to jest być na ringu z kimś, kto jest po to, by wygrać.

Nie wie, jak to jest walczyć z innym bohaterem, który ma tak wiele na głowie i wie, co robi, wie, jak wyjść z przeciwności. Nie musiała ugryźć ustnika i sprawić, by tak się stało. Musiałem to zrobić. Byłem pod dużą presją przeciwko najlepszym dziewczynom. Byłem 8-0, kiedy walczyłem z Christiną Hammer.

Ludzie mówili, że jest za wysoka, że ​​mnie przebije i przebije mnie. Wyszedłem tam i byłem lepszym bokserem, byłem większym ciosem, ale ona miała rekord 21-0 z 10 nokautami. To samo z Marshallem. Walczyła z niewielką opozycją. Na tym zbudowała swoją pewność siebie. Myśli, że nie czeka ją ciężka przejażdżka, ale tak jest. Uczynię walkę łatwiejszą niż z Hammerem. Hammer myślał, że czeka ją łatwa przejażdżka, ale miała trochę szacunku.

Marshall nie ma żadnego szacunku. Myśli, że powinna mieć moje osiągnięcia. „Mogę pokonać każdą dziewczynę, którą pokonała Claressa Shields” z powodu czegoś, co wydarzyło się 10 lat temu. Prawda jest taka, że ​​nie pokonałaby połowy dziewczyn, które ja pokonałem na swoim koncie.

Zenger: Jesteś profesjonalistą. Czy rozmowa z Marshallem w mediach społecznościowych pomaga Ci wstać w trudne dni?

Tarcze: Nie, i tak wstanę i poćwiczę, bo to walka. Chodzi o moje dziedzictwo i wielkość. Nie chodzi o nią tak bardzo, jak myśli. Ona chce, żeby doszło do „Claressa mnie nienawidzi”, ale ja tego nie robię. Kiedy wstaję, aby trenować, mówię: „Co mogę zrobić, żeby być lepszym niż wczoraj?”

To moja cała sprawa: co mogę zrobić? Więc zawsze podnoszę poziom, naciskam i mam świetny, trudny sparing, aby upewnić się, że nadal mam umiejętności, aby robić to, co robiłem lata temu. Kiedy się starzejesz, ludzie mówią, że to tracisz. Ale teraz jestem silniejszy niż kiedykolwiek. Jestem szybszy niż kiedykolwiek. Jestem bardziej zdyscyplinowany niż kiedykolwiek i dlatego wyniki są tak jednostronne. Tak umiem tańczyć na spacerach, bo nie tylko robię to, co kocham, ale wiem, że jestem najlepiej przygotowany.

Złota medalistka olimpijska Claressa Shields jest otoczona wieloma tytułami. Shields zmierzy się z Savannah Marshall w Londynie 10 września (Adam J. Dewey/Salita Promotions)

Zenger: Czy czujesz, że musisz zacząć wcześnie, aby wyprowadzić brytyjskich fanów z meczu, czy też tłum nie odgrywa w tym jakiejś części w twoim umyśle?

Tarcze: Fani są fanami. Ale tak jak w Skalisty, kibicowali Rosjanom. Kiedy zobaczyli, jak Rocky jest w stanie tam stanąć i dać Rosjaninowi szansę na swoje pieniądze, zaczęli kibicować Rocky’emu. Nie jestem fanem, jeśli chodzi o boks. Nie zadaję więcej ciosów, ponieważ fani mnie wiwatują, albo dlatego, że nie. Nie popełniam błędów, ponieważ fani buczą lub nie ma akcji. Jestem tam, aby wykonywać swoją pracę – a to jest po to, by wygrać.

Ale będę miał więcej fanów, niż wszyscy się spodziewają. Od dłuższego czasu sprzedawałem areny w USA. Jakieś 5000 miejsc, 7000 miejsc, więc żeby zobaczyć 20 000… wielu moich fanów chciało, żebym walczył na T-Mobil Arena, więc rezerwują swoje loty na O2, żeby mnie wspierać.

Zenger: Poczuliśmy atmosferę wielkiej kobiecej walki bokserskiej z Amandą Serrano i Katie Taylor. Twoja walka z Marshallem jest tą, na którą wszyscy czekali. Co oznacza 10 września dla boksu kobiet?

Tarcze: Kiedy ludzie mówią o podejmowaniu właściwych walk i ważnych walkach we właściwym czasie, właśnie na to patrzysz. Patrzysz na Katie Taylor kontra Amandę Serrano, patrzysz na Claressa Shields kontra Savannah Marshall, popatrz na Alicia Baumgardner kontra Mikaela Mayer. Patrzysz na te walki, widzisz pasy, widzisz przyrosty i dlatego mówimy, że bokserki powinny być opłacane tak samo jak mężczyźni.

Jesteśmy tak samo zabawni, ludzie chcą nas zobaczyć, walczymy we właściwym czasie, a boks kobiecy jest tu na stałe. Idą za nami dziewczyny. Przecieramy im drogę. 10 września bycie głównym wydarzeniem w O2 Arena oznacza wielkie rzeczy dla kobiecego boksu.

Przyniesie większą świadomość równości wynagrodzeń, równego awansu i wszystkiego, co musi się wydarzyć w boksie kobiet.

Ta historia została przekazana do Newsweeka przez Zenger News.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button