Aktualności

Dlaczego inwestorzy muszą pomagać w walce z otyłością, unikając marek fast foodów

Porozmawiajmy o otyłości. Znacznie zwiększa szanse na poważną chorobę i przedwczesną śmierć, nie tylko z powodu COVID-19. Poziom otyłości wzrósł z 15 do 28 procent od 1993 roku, a najnowsze oficjalne dane z lat 2020/2021 pokazują, że wskaźniki otyłości wśród dzieci wahają się od 15,5% do 32,1 procent w całym kraju, w zależności od deprywacji regionu.

Co to ma wspólnego z pieniędzmi? Cóż, z pewnością każdy odpowiedzialny inwestor chce uniknąć podsycania epidemii otyłości. Nie tylko zabija i niszczy życie milionów ludzi, ale także pochłania zasoby fiskalne w czasie, gdy wskaźnik urodzeń spada, populacja się starzeje, a wzrost się zatrzymuje. Nawet jeśli nie martwią Cię kwestie moralne i ekonomiczne, kwestia inwestowania w śmieciowe jedzenie może stać się zbyt błędna, by ją zignorować.

Rząd na razie rozwodnił swoją krajową strategię żywieniową, która kiedyś obiecywała być „wiodąca na świecie” i powrócił do starej bani, że ludzie będą musieli użyć siły woli, jeśli chcą schudnąć. Ale to nadal nie powstrzymało zakazu umieszczania w supermarketach produktów o wysokiej zawartości tłuszczu, soli i cukru (HFSS) planowanego na październik.

Nasi przywódcy w końcu nie będą mieli innego wyjścia, jak tylko zająć się przyczynami otyłości, jeśli chcemy uratować życie i portfel publiczny: około 6 miliardów funtów gotówki podatników rocznie wydaje się na choroby związane z otyłością, wraz z rachunkiem grożące, że staną się niezrównoważone.

Walka o napiętnowanie Big Tobacco była długa, gorzka, ale ostatecznie udana, ponieważ koszt palenia (pod każdym względem) okazał się zbyt wysoki. Big Food również będzie stopniowo ulegać tym siłom. Albo się przystosuje, albo umrze. Co to ma być?

Kellogg’s legalnie kwestionuje rząd Wielkiej Brytanii w związku z nadchodzącymi zmianami w promocjach HFSS, twierdząc, że kosztowałoby to 113 miliardów funtów utraconej sprzedaży i spowodowałoby „bardzo znaczące szkody” dla firmy. Dokumenty Sądu Najwyższego, które znalazły się w branżowym magazynie The Grocer, sugerują, że producent zbóż mógłby wstrzymać legislację na tej podstawie, że nie została ona zatwierdzona ani nie została zbadana przez parlament. Nawet jeśli Kellogg’s wygra tę bitwę, czy może przegrać wojnę?

W ostatnich miesiącach firma Mars wprowadziła na rynek wersje swoich batoników czekoladowych o niższej zawartości cukru i wyższej zawartości błonnika. Unilever zmienia sposób, w jaki ujawnia swoje wartości odżywcze po udanej kampanii prowadzonej przez inwestycyjną organizację charytatywną ShareAction, przy czym takie firmy jak Nestlé, Danone i Kraft Heinz znajdują się pod podobną presją ze strony inwestorów instytucjonalnych.

Istnieją wszechobecne argumenty przeciwko pędowi do walki z otyłością, a tym samym inwestowaniu w walkę z otyłością. Poprawa produkcji żywności oraz ograniczanie lub opodatkowanie niezdrowych opcji sprawia, że ​​żywność jest droższa dla biedniejszych rodzin, których nie stać na nic lepszego niż mrożona pizza i chipsy. Poza tym jedzenie nie smakuje tak dobrze, gdy jego sztuczne składniki są usuwane lub redukowane.

Jednak zdrowa dieta może być znacznie tańsza niż niezdrowa, chociaż wymaga więcej wysiłku ze względu na nasze otyłe środowisko (moja lokalna sieć ekspresowa Tesco sprzedaje 30 rodzajów herbatników, a nie jedną markę ciastek owsianych o wysokiej zawartości błonnika). Bezcukrowe wersje produktów, takich jak sos do makaronu i zupa, smakują doskonale, a nawet zdrowsze partie ciastek Mr Kipling sprzedają się dobrze i nadal są wyjątkowo dobre.

Kiedy w końcu zaczyna się sprzeciw opinii publicznej przeciwko firmom, które odmawiają ograniczania swoich toksycznych składników lub promują zdrowsze alternatywy, nie chcę być po złej stronie finansowej. Pytanie brzmi: czy możemy ufać menedżerom naszych emerytur i ISA, że przeskoczą na czas?

Inwestorzy instytucjonalni, w tym Rathbones, Legal & General Investment Management, BMO, BNP Paribas i Aviva, napisali do premiera pismo z apelem o obowiązkowe raportowanie na temat zdrowia i zrównoważonego rozwoju w przemyśle spożywczym.

Bez tego inwestorzy nie mogą właściwie ocenić, które firmy są zaangażowane w walkę z otyłością i nieetyczną produkcją żywności. Najwyższy czas zakwestionować podwójne standardy, które wymagają od firm zgłaszania zagrożeń związanych z klimatem, ale nie z żywieniem społeczeństwa. Czy twój fundusz emerytalny jest na to zaangażowany, czy nie?

W niektórych kręgach nadal widzimy niedojrzałe i pokręcone podejście do kwestii ESG (środowiskowych, społecznych i rządowych), które ignoruje zdrowie. Marka lodów Ben & Jerrys, część Unilever, głosi sprawiedliwość społeczną, sprzedając cukrzycę w wannie. Główni akcjonariusze instytucjonalni McDonalds, którzy twierdzą, że są świadomi ESG, są oskarżeni o to, że dopuścili do zboczenia łańcucha fast foodów z obietnic rozwiązania problemu nadużywania antybiotyków u zwierząt gospodarskich.

Debata wokół inwestowania w ESG zbyt długo była zdominowana przez jedną kwestię. Ale ratowanie planety nie ma sensu, jeśli następne pokolenie jest zbyt chore, tłuste i nieszczęśliwe, by to docenić. Większość ludzi, którzy widzieli ukochaną osobę zabitą przez otyłość, tak jak ja, zdecydowanie by się z tym zgodziła. Dlatego to odświeżające widzieć, jak niektórzy inwestorzy instytucjonalni w końcu poważnie traktują ten kryzys – zamiast naśladować polityków, którzy kopią (Coca-Cola) puszkę.

Iona Bain jest założycielką bloga Young Money i autorką Own It!

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button