Aktualności

Jamala: Eurowizja 2022 będzie najbardziej jednoczącym jak dotąd konkursem piosenki. Jako zwycięzca 2016 roku nie mógłbym być bardziej dumny

Odkąd pamiętam, Eurowizja była wyjątkowa. Od wczesnych lat 90., kiedy Ukraina zaczęła go nadawać, moja rodzina oglądała go razem, z entuzjazmem dyskutując o każdym wpisie.

Moi rodzice i siostry są muzykami, więc zawsze zastanawialiśmy się, kto miał najpotężniejszy głos, najlepszy występ, najsilniejszy numer czy najbardziej kreatywne podejście. W tamtych czasach nigdy nie myśleliśmy o Eurowizji jako konkursie, który ktoś musi wygrać lub przegrać. To był po prostu publiczny pokaz talentów, rodzaj parady artystów z całej Europy. Był to też doskonały powód do wspólnego spędzenia czasu, więc kiedy w 2016 roku dostałam się do ukraińskiego wpisu, moja rodzina była oczywiście zachwycona.

Teraz widzę wyraźnie, że sercem Eurowizji jest poczucie wolności. Prawo do bycia kimkolwiek, kim chcesz, wolność robienia wszystkiego, co chcesz, do życia tak, jak chcesz. Pozwala nam mówić o rzeczach, które w krajach totalitarnych byłyby absolutnie niemożliwe. To niesamowite uczucie być częścią społeczności, która podziela te same wartości, co ty.

Kiedy piszę ten utwór, czuję się dość dziwnie. To dlatego, że w tej chwili Ukraina krwawi. Bez względu na to, co robię, moje myśli są tam z milionami Ukraińców cierpiących z powodu wojny, w schronach przeciwbombowych i zniszczonych miastach. Myślę, że nawet w tak trudnym czasie, jaki przeżywamy teraz, muzycy mogą coś zmienić i walczyć z wrogiem swoją muzyką. A w tym roku ukraińskie wejście Kałusz Orkiestra wykonuje świetną robotę w półfinale reprezentując ukraińską wyjątkowość. Bardzo podoba mi się to, jak łączą elementy folkowe z hip-hopowym groove. Wierzę, że w tym roku mają szansę wygrać Eurowizję.

Odkąd byłem nastolatkiem, zawsze wyobrażałem sobie siebie na dużej scenie. Każdego roku, który oglądałem, porównywałem się z obecnym zwycięzcą. Czy mógłbym być na ich miejscu pewnego dnia? Czy byłem wystarczająco dobry? Na początku chciałem po prostu tam dotrzeć i wygrać konkurs, aby świat mógł odkryć mnie i moją muzykę. Ale kiedy naprawdę tam dotarłam w 2016 roku, poczułam nowe poczucie obowiązku, które było jeszcze ważniejsze: opowiedzenie historii mojej rodziny. Dlatego zdecydowałem się na wykonanie „1944”. Chciałem opowiedzieć o tym, jak moi ludzie – Tatarzy krymscy – zostali brutalnie deportowani ze swoich domów na Krymie na pustynie i stepy Kirgistanu i Kazachstanu, jedna z wielu zbrodni, które były ukryte pod zasłoną sowieckiej propagandy i tylko garstka Europejczyków słyszała o.

Mimo że piosenka opowiada o wydarzeniach sprzed 77 lat, mówi też o czasach współczesnych. W 2016 roku Rosja rozpoczęła już wojnę z Ukrainą i zaanektowała mój rodzinny Krym. Niestety, sześć lat później piosenka nie straciła ani trochę na aktualności. Co więcej, wydawało się to prorocze, bo historia powtarza się z przerażającą dokładnością.

Kiedy miliony widzów Eurowizji głosowały za 1944, byłem pełen dumy i wdzięczności. Tak dobrze było wiedzieć, że moja piosenka o tragediach, z jakimi zmagali się Tatarzy krymscy, wygrała konkurs zwykle uważany za beztroskie przedstawienie, którego jedynym celem było zabawienie i zabawienie ludzi. Poczułem to wsparcie ze strony Europejczyków, naprawdę.

Oczywiście, jako muzyk i autor tekstów, zawsze uwielbiałem odkrywać nowe talenty podczas oglądania serialu, takie jak zwycięska pozycja w Szwecji „Euphoria” Loreen z 2012 roku czy zwycięzca Portugalii z 2017 roku Salvador Sobral z jego piosenką „Amar Pelos Dois”. Muzyka to uniwersalny język, który pozwala ludziom komunikować się poza słowami.

Jasne, wszyscy uczestnicy chcą pokazać, jak wyjątkowy jest ich kraj, jak bogata jest ich kultura. I jest też rodzaj ducha olimpijskiego. Ale mimo rywalizacji czujesz atmosferę braterstwa i jedności, wszyscy naprawdę się cieszą. Myślę, że festiwale rockowe lat 60. miały podobnego ducha. To coś, co możesz poczuć, niezależnie od tego, czy jesteś w telewizji, czy to oglądasz. Nie ma innego wydarzenia muzycznego, w którym biorą udział przedstawiciele większości krajów europejskich. I nie ma innego muzycznego show, które dziesiątki milionów oglądają jednocześnie, przeżywając razem chwilę.

Jestem pewien, że najważniejszą rzeczą w Eurowizji dla znacznej części publiczności jest poczucie jedności. I nie mówię tego tylko dlatego, że raz wygrałem. Oczywiście Eurowizja nie jest idealna. Ale kogo to obchodzi, kiedy ludzie czują się ze sobą tak związani, zwłaszcza teraz?

Mocno wierzę, że moim obowiązkiem jest wykorzystać każdą szansę, jaką mogę, aby występować w imieniu Ukrainy. Nigdy nie przestanę ciężko pracować, aby uzyskać większe wsparcie dla mojego kraju. Eurowizja jest doskonałą okazją do zdobycia tego poparcia, ale także do przypomnienia, że ​​europejskie wartości to nie tylko banalne słowa z przemówień polityków, ale prawdziwe fundamenty cywilizacji.

Jamala to ukraińska piosenkarka. Reprezentowała Ukrainę w konkursie Eurowizji 2016 i wygrała piosenką „1944”

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button