Rozrywka

James Cameron kiedyś czuł, że „awatar” zostanie zapomniany do czasu, gdy wyjdą jego sequele

Reżyser filmowy James Cameron przedstawił widzom ten mega-przebojowy hit Awatara.

I chociaż zawsze miał na myśli sequele, Cameron przewidywał, że kinomani mogą zapomnieć o serii, gdy sequele będą w końcu gotowe.

James Cameron przewidział, że „Avatar” zostanie zapomniany, zanim pojawią się jego sequele

Reżyser James Cameron na targach James Cameron | David Livingston/WireImage

The Awatara dalszy ciąg, Droga Wody, zadebiutuje w grudniu tego roku ponad dekadę po swoim poprzedniku. Mimo długiego oczekiwania Cameron zapewnił, że Awatara filmy nie są dokładnie spóźnione. Zamiast tego argumentował, że sequele nadchodzą na czas.

„Ludzie tak naprawdę nie rozumieją zakresu i złożoności procesu. To jak robienie dwóch i pół dużego filmu animowanego. Typowy duży film animowany trwa około czterech lat, więc jeśli to zrobisz, jesteśmy w porządku na grudzień 2021 roku” – powiedział kiedyś Cameron w wywiadzie dla Variety.

W wywiadzie udzielonym Colliderowi w 2010 roku Cameron wyraził chęć wytchnienia pomiędzy oryginalnym filmem a jego kontynuacją. Przyznał też, że publiczność może zapomnieć o Awatara filmy ze względu na lukę czasową.

„Będzie naturalny pokój do oddychania. Ludzie o tym zapomnieli Awatarazanim skończymy sequel, a potem powiedzą: „Och, Awatara. Tak, byłoby fajnie. To nie tak Iron Man 2wychodzi rok później Iron Man 1. To nie zadziała w ten sposób – powiedział.

James Cameron może nie wyreżyserować dwóch ostatnich filmów „Avatar”

„src=”https://www.youtube.com/embed/Vt-XCDjyDNs?feature=oembed” frameborder=”0″ allow=”akcelerometr; Automatyczne odtwarzanie; schowek-zapis; zaszyfrowane media; żyroskop; obraz w obrazie” allowfullscreen>

Cameron wyreżyserował już dwie kolejne Awatara projekty, które zmierzają do teatrów. Ale nie oczekuje się, że projekt zakończy się trylogią. Terminator filmowiec ma jeszcze dwa Awatara w sumie pięć filmów. Ale w wywiadzie dla Empire ujawnił, że mocno rozważa przekazanie władzy komuś innemu.

„Mam kilka innych rzeczy, które rozwijam, które są ekscytujące” – powiedział. „Myślę, że z czasem – nie wiem, czy to po trzeciej, czy po czwartej – będę chciał przekazać pałeczkę reżyserowi, któremu mam nadzieję, że go przejmie, żebym mógł zrobić inne rzeczy, którymi jestem również zainteresowany. A może nie. Nie wiem.”

Powiedziawszy to jednak, Cameron byłby bardzo podekscytowany, że dostanie czwartą część Awatara film. Ale potencjalna rentowność filmu również odegrała rolę w zapewnieniu, że tak się stanie.

„Film czwarty to korek. To skurwysyn. Właściwie mam nadzieję, że mi się uda. Ale to zależy od sił rynkowych. Trzy jest w puszce, więc wyjdzie niezależnie. Naprawdę mam nadzieję, że uda nam się stworzyć cztery i pięć, ponieważ ostatecznie to jedna wielka historia” – dodał.

James Cameron uważa, że ​​sequele „Awatara” to wielka gra, ponieważ są wydawane w nowym świecie

Wiele się od tego czasu wydarzyło Awatara Debiut w 2009 roku. A ze względu na to, jak wiele się od tego czasu zmieniło, Tytaniczny dyrektor przyznał, że Awatara sequele są trochę ryzykowne. Nie tylko z powodu nowych sposobów, w jakie widzowie konsumują treści, ale także z powodu innych niekontrolowanych sił.

„Wielki problem brzmi: czy zarobimy jakieś cholerne pieniądze?” Cameron powiedział kiedyś Entertainment Weekly o sequelach. „Jesteśmy w nowym świecie po COVID, po transmisji strumieniowej. Może te

numery już nigdy nie będą widoczne. Kto wie? To wszystko jest wielkim rzutem kostką.

POWIĄZANE: Jak Arnold Schwarzenegger sprawił, że James Cameron zachorował przez 6 godzin, kiedy spotkali się na „Terminator”

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button