Aktualności

Jeśli Liz Truss przyjmie teraz narodowe nastroje, jej mało inspirujące przywództwo może przekonać opinię publiczną

Procesja byłych premierów wchodzących w poniedziałek rano do Opactwa Westminsterskiego na państwowy pogrzeb królowej przypominała nie tylko o tym, ilu z nich służyło pod Jej Królewskiej Mości, ale także o poziomie churnu w ostatnich latach. Mianowana zaledwie dwa tygodnie temu Liz Truss jest trzecim premierem Wielkiej Brytanii w ciągu zaledwie trzech lat.

Pierwsze dni jej premiera były jak dotąd naznaczone odejściem królowej Elżbiety II. Biorąc pod uwagę, że wiadomości pojawiły się zaledwie kilka dni po jej nominacji, plany jej zespołu dotyczące rozpoczęcia jej premiera serią ogłoszeń politycznych i mini-budżetu musiały zostać szybko wstrzymane. Pozwoliło to również Truss na uniknięcie kontroli mediów nad jej planem zamrożenia rachunków za energię na kolejne dwa lata, ale bez oferowania żadnych kosztów. Tymczasem próba Partii Pracy zdefiniowania nowego premiera serią ataków również nie doszła do skutku.

Większość czasu Truss spędziła pojawiając się na różnych ceremoniach i wydarzeniach z okazji odejścia królowej i przybycia nowego króla, Karola III. Nie wszystko poszło gładko. Jej drużyna musiała wcześnie wrócić do pomysłu, że jedzie „w trasę” z królem, po odprawie sugerującej, że takie rozwiązanie znalazło się w kilku niedzielnych gazetach. Problem z tym polega na tym, że można to odczytać tak, jakby próbowała przywiązać się do monarchy lub odgrywać większą rolę niż jest to właściwe.

Kiedy Truss odczytała podczas nabożeństwa – druga lekcja z Księgi Jana 14:1-9 – niektórzy widzowie zaczęli krytykować ją w mediach społecznościowych za drewniany występ. Jak Czasy’ felietonistka Caitlin Moran stwierdziła: „Czytanie Liz Truss jest mile widzianym wytchnieniem od wszystkich emocji, dramatu i piękna”. To nie pierwszy raz, kiedy pojawiły się skargi na jej wystąpienia publiczne.

W przeciwieństwie do swojego poprzednika Borisa Johnsona, Truss nie jest znana z namiętnych przemówień – jest znacznie bardziej skupiona na polityce niż na byciu performerką. To też nie jest coś, nad czym spędza dużo czasu na zamartwianiu się. Byli doradcy pamiętają, jak zawsze uderzało ich to, jak mało miała nerwów, jeśli chodzi o prowadzenie mediów, biorąc pod uwagę, że nie była to do końca jej mocna strona.

Chociaż można powiedzieć, że oratorium Trussa w ostatnich dniach nie wzniosło się na wyżyny innych, to jednak nie popełniono żadnych znaczących błędów: wszystkie były zadowalającymi występami. W czasie, gdy uwaga powinna być skupiona na rodzinie królewskiej, Truss udało się objąć funkcję premiera – choć w mniej efektowny sposób, niż prawdopodobnie zrobiłby to Johnson.

Wydarzenia te również szybko wzmocniły profil Truss zarówno wśród publiczności – przewiduje się, że pogrzeb, na którym przemawiała, zgromadzi nawet cztery miliardy ludzi – oraz światowych liderów, którzy zgromadzili się masowo na to wydarzenie. Jednak na znak pracy, którą wciąż musi wykonać, zauważono, że dwóch australijskich nadawców relacjonujących materiał z przybyszów na pogrzeb starało się ją rozpoznać – początkowo sugerując, że Truss i jej mąż Hugh O’Leary mogą być „drobnymi członkami rodziny królewskiej” .

Ale jeśli tylko ostatnie kilka tygodni ani nie zaszkodziło, ani znacząco nie poprawiło pozycji Truss pod względem jej wyników, istnieją dwa ważne czynniki, które mogą jej pomóc w nadchodzących miesiącach.

Pierwszy to nastrój narodowy. Chociaż odejście królowej doprowadziło do wybuchu żalu – o czym świadczą tysiące, które godzinami czekały w kolejce, by złożyć hołd w Westminster Hall – to również świętowała jej życie, monarchię i brytyjskie tradycje. Nawet ci, którzy nie identyfikują się jako arcymonarchiści, przyznali się do wzruszenia wydarzeniami. Oznacza to, że rząd ma szansę pochylić się nad poczuciem narodowej dumy i patriotyzmu. Mogłoby to dobrze działać w przypadku tak energicznego premiera, jak Truss.

Okres żałoby dał też – szeptem – więcej czasu jej zespołowi na planowanie zakulisowego powrotu do polityki. Kiedy takie plany powstawały w Chevening podczas konkursu przywódców, nie mieli oni aparatu rządowego, który by je wspierał. Tym razem doradcy mieli zarówno siłę, jak i czas, aby przejrzeć plany polityki i mini-budżet, który ma się odbyć w piątek. Truss i jej zespół planują ruszyć z miejsca.

Na początku mówiono, że tegoroczną konferencję Partii Konserwatywnej można odwołać lub radykalnie zmienić. Premier chce jednak iść dalej. Truss wie, że ma niewiele czasu, aby zrobić wrażenie na opinii publicznej i wprowadzić w życie swoje plany rządu – po dniach polityki w zawieszeniu, od jutra planuje kontynuować pracę.

Katy Balls jest zastępcą redaktora politycznego w Widz

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button