Aktualności

Koszt utrzymania: Babcia straciła kamień po ograniczeniu do jednego posiłku dziennie, aby poradzić sobie z rosnącymi rachunkami

Powiedziała o tym babcia, która ma problemy z opłaceniem rachunków, gdy koszty życia rosną do rekordowych poziomów i straciła półtora kamienia po ograniczeniu się do jednego gotowanego posiłku dziennie.

76-letnia Yvonne DeBurgo mieszka w wynajętej nieruchomości w hrabstwie Oxfordshire i żyje z emerytury państwowej oraz doładowania do kredytu emerytalnego.

Widząc, że jej tygodniowe rachunki za energię „prawie się potroiły” od zeszłego miesiąca, a sklepy spożywcze „podwoiły się”, wdowiec musiał przestać jeść trzy razy dziennie, aby zwiększyć swoje dochody.

„Piję filiżankę kawy na śniadanie, jem jeden ugotowany posiłek w porze lunchu, a potem mogę zjeść zupę na kolację” – powiedziała i.

„Trzeba spojrzeć na jasną stronę – tracę na wadze i musiałam” – zażartowała.

„Ale nie wiem, o ile więcej wagi mogę sobie pozwolić na utratę. Moje ubrania też stają się dla mnie za duże i nie stać mnie na nowe.”

Przed kryzysem kosztów życia emerytowana recepcjonistka miała, jak opisała, „wspaniałe” życie.

W samochodzie elektrycznym, który otrzymała dzięki rządowemu programowi mobilności, wychodziła na kawę lub odwiedzała centra ogrodnicze z przyjaciółmi.

Zarówno Yvonne, jak i Maureen powiedziały, że dokonały znacznych cięć w swoim cotygodniowym sklepie, aby zrekompensować rosnące koszty utrzymania (zdjęcie: Aaron Chown/PA Wire)

Mogła również pozwolić sobie na podtrzymywanie ogrzewania, aby złagodzić swoje schorzenia, w tym zapalenie stawów i fibromialgię.

Jednak rosnąca inflacja w połączeniu z rosnącymi rachunkami za energię oznacza, że ​​pani DeBurgo coraz więcej czasu spędza w domu, martwiąc się.

„Teraz widuję moich przyjaciół tylko przy dziwnych okazjach. Oni też muszą się cofnąć – powiedziała.

Wizyty rodzinne, w tym syna i dorosłych wnuków, są sporadyczne, ponieważ mieszkają w różnych powiatach i mają wymagającą pracę.

„Czasami czuję się strasznie samotny. Myślę, że jestem bardzo towarzyską osobą. Lubię kontakt z ludźmi i po prostu tego nie rozumiem” – powiedziała.

„Jestem taki smutny i bardzo zmartwiony przez cały czas. Po prostu myślę, że w niektóre dni warto tu być?

Dom, który dzieli ze swoją 11-letnią Daisy, krzyżówką chihuahua, jest również coraz bardziej ciemny i cichy, a pani DeBurgo oszczędza energię, gdzie tylko może.

„Kiedyś często miałem włączony telewizor, ponieważ kiedy mieszkasz sam, to komfort, gdy słyszysz ludzkie głosy. Ale teraz nie mogę sobie na to pozwolić – powiedziała.

Doświadczenie pani DeBurgo raczej nie będzie anomalią, a nowe badania organizacji charytatywnej Independent Age wykazały, że 50 procent osób powyżej 65 roku życia o niskich dochodach ograniczyło wydatki.

Kolejnych 48 procent nie mogło sobie pozwolić na zwiększenie kosztów utrzymania o 50 funtów.

Pojawia się po tym, jak Age UK ostrzegło na początku tego tygodnia, że ​​ponad dwa miliony starszych gospodarstw domowych nie będzie w stanie pokryć codziennych podstawowych wydatków do końca roku.

Zmagając się również z rosnącymi kosztami, powiedziała 77-letnia Maureen, która mieszka w wynajętym bungalowie na wybrzeżu Essex. i zrezygnowałaby z opieki domowej, którą otrzymuje z powodu problemów z poruszaniem się.

Emerytowana bibliotekarka kosztuje 75 funtów miesięcznie, jeśli opiekunka pomaga jej myć włosy dwa razy w tygodniu, podczas gdy jej rachunki za energię podwoiły się tej wiosny do 170 funtów.

Obawia się jednak, że jej zasiłek dla osób niepełnosprawnych i emerytura państwowa uzupełniona kredytem emerytalnym nie pokryją kosztów, gdy w październiku wzrośnie górna granica cen energii.

„Nie wiem, jak umyję włosy” – powiedziała. „W jakiś sposób wszyscy musimy znaleźć sposoby na zarządzanie”.

Podczas gdy cięcia będą oznaczać, że jej zdrowie fizyczne może ucierpieć, babcia zauważyła, że ​​kryzys miał również wpływ na jej zdrowie psychiczne.

„Mam ataki paniki o 3 nad ranem. Żołądek ściska mi się w żołądku, głowa mi się wali, szum w uszach dudni” – powiedziała.

„Nie możesz włączyć ogrzewania, aby wyjść i poczytać książkę, więc owijasz się w koc, zakładasz kapcie i siedzisz tam”.

Zarówno pani DeBurgo, jak i Maureen obawiają się tego, co ich czeka w nadchodzących miesiącach. Przewiduje się, że inflacja będzie nadal rosła do około 10 procent, a pułap cen energii ma wzrosnąć w październiku.

„Czuję się fizycznie chory z tego powodu” – powiedziała pani DeBurgo. „Nie wiem, co będę robić zimą. Muszę mieć trochę ogrzewania – bez niego fizycznie nie mogę się ruszać.”

Pani DeBurgo zasugerowała, że ​​gdyby kiedykolwiek miała audiencję u ministrów rządu, miałaby trudności z byciem dyplomatycznym.

„Powiedziałabym, że nadszedł czas, abyś się obudził i posłuchał ludzi takich jak ja, którzy naprawdę walczą” – powiedziała. „Nie masz pojęcia, jak wygląda życie z niskimi dochodami i rosnącymi cenami”.

Independent Age powiedział, że zaobserwował wzrost liczby telefonów na infolinię od osób starszych „niesamowicie zestresowanych” rachunkami, a niektórzy po raz pierwszy zwracają się do banków żywności.

Morgan Vine, szef polityki krajowej organizacji charytatywnej, powiedział: „Kryzys kosztów utrzymania ma niszczący wpływ nie tylko na 2,1 miliona starszych osób już żyjących w ubóstwie, ale także na osoby powyżej 65. roku życia, którym grozi popaść w ubóstwo po raz pierwszy”.

i skontaktował się z HM Treasury w celu uzyskania komentarza.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button