Rozrywka

Krytycy dziko szydzą z księcia Andrzeja, gdy dowiedzą się, że odziedziczy Corgis królowej

Gdy pojawiły się wieści, że królowa Elżbieta II – najdłużej panująca królowa Anglii – zmarła 8 września w wieku 96 lat, wielu zastanawiało się, co dalej z rodziną królewską. Wkrótce potem pojawiło się inne pytanie: Co się stanie z ukochanym corgis królowej? Według niedawnego raportu psy trafią do kontrowersyjnego księcia Andrzeja i jego byłej żony Sarah, księżnej Yorku. Wiadomość szybko dotarła do mediów społecznościowych, gdzie użytkownicy zaciekle szydzą z nękanego syna królowej.

Książę Andrzej odziedziczy corgis królowej Elżbiety

Królowa Elżbieta II i książę Andrzej | Max Mumby/Indygo/Getty Images

Chociaż rodzina królewska nie potwierdziła jeszcze tej wiadomości, źródło niedawno powiedziało NPR, że książę Andrzej i jego była żona zajmą się dwoma młodymi corgi królowej Elżbiety II — Muickiem i Sandy — w Royal Lodge na terenie Windsoru.

Książę Andrzej i jego córki podarowali królowej zwierzęta w prezencie w zeszłym roku. Psy miały podnieść ją na duchu po tym, jak w kwietniu 2021 roku zmarł jej mąż, książę Filip, który miał prawie 74 lata.

Według raportu, nie jest jasne, kto będzie dbał o inne psy królowej, cocker spaniela o imieniu Lissy i mieszankę jamnika i corgi o imieniu Candy. Niektórzy królewscy eksperci spekulują, że psy mogą zostać rozdzielone i przekazane różnym członkom rodziny, choć nie zostało to jeszcze potwierdzone.

Użytkownicy mediów społecznościowych kpią z księcia Andrzeja, gdy dowiadują się, że będzie dbał o psy królowej

Nie powinno dziwić, że użytkownicy TikTok, Twittera i innych platform społecznościowych szybko zareagowali na wiadomość, że książę Andrzej odziedziczy corgis królowej.

Ludzie nie wahali się tworzyć memów bezlitośnie kpiących z księcia, który był przedmiotem kontrowersji odkąd był powiązany ze skandalem celebrytów wokół finansisty Jeffreya Epsteina. Wcześniej skazany przestępca seksualny został aresztowany w 2019 roku za handel seksualny i zmarł w więzieniu w oczekiwaniu na proces.

Jeden z podpisów TikTok brzmi: „Corgis, kiedy usłyszą, że muszą mieszkać z księciem Andrzejem”, któremu towarzyszy zabawny klip z corgi przeskakującym przez bramę dla psów, zbiegającym po schodach i uciekającym.

Kolejny film pokazuje, że użytkownik TikTok pakujący torbę i chwytający paszport po przeczytaniu corgi trafi do księcia Andrzeja. Podpis brzmi: „Muszę uratować corgis!”

Wirusowy post od użytkownika Twittera @zofia pokazuje też dziką odpowiedź na wiadomość, że Andrew zabierze corgi. „Czy to dlatego, że jest dobry w pielęgnacji?” pisze, odnosząc się do powiązań Andrew z Epsteinem i jego rzekomego kręgu handlu ludźmi w celach seksualnych nieletnich.

Odkąd Andrew został zdemaskowany za to, że przyjaźni się z Epsteinem, książę starał się utrzymać swoje imię z nagłówków. Jego reputacji nie pogorszył fakt, że został pozwany w 2019 roku przez kobietę, która w wieku 17 lat oskarżyła go o napaść na tle seksualnym. W rezultacie królowa Elżbieta została zmuszona do odebrania synowi tytułu „Księcia Yorku” i mecenat wojskowy, donosił Forbes.

Ale chociaż królowa mogła postawić stopę pośród oskarżeń, podobno była pierwszą osobą, do której Andrew przyszedł po radę, co zrobić ze swoim życiem po skandalu.

„Wie, że bardzo zawiódł swoją matkę, ale nie został skazany za przestępstwo” – powiedziało The Sun źródło podobno bliskie rodzinie. „Chce spróbować ustalić trasę powrotną”.

Jednak nowo koronowany król Karol III i książę William rzekomo niechętnie pozwalają Andrzejowi wrócić do królewskiej owczarni. Może to oznaczać, że corgi królowej mogą być jedyną rzeczą, jaką odziedziczy za nowego panowania Karola.

Jak miłość królowej Elżbiety do corgi zapoczątkowała fenomen

Miłość królowej Elżbiety do corgi – a konkretnie do rasy Pembroke Welsh – zaczęła się w 1933 roku, kiedy była siedmioletnią księżniczką, donosi BBC News. W tym czasie niektórzy z przyjaciół młodego królewskiego rodu posiadali corgi, co skłoniło ją do chęci posiadania własnego.

Jej ojciec zwrócił się do hodowcy o adopcję psa, a rodzina ostatecznie zdecydowała się na corgi oficjalnie o nazwie Rozavel Golden Eagle (później nazywany „Dookie”). Powołując się na przywiązanie do rasy, Elizabeth i jej rodzina kontynuowali adoptowanie corgi przez dziesięciolecia.

Według Kennel Club, liczby zaczęły wykazywać wyraźny wzrost liczby rejestracji corgi Pembroke w 1936 r. i kolejnej w 1944 r. – kiedy królowa adoptowała ukochane corgi, Susan, i ostatecznie założyła linię corgi Windsor Pembroke i hybryd jamników i corgi, również znany jako „dorgis”, który trwał przez 14 pokoleń.

Przez wszystkie lata hodowli Elżbieta nigdy nie sprzedała żadnego ze swoich szczeniąt, co oznaczało, że królowej zawsze towarzyszył „ruchomy dywan” psów – zdanie, które rzekomo ukuła księżna Diana. Wszystkie zostały u królowej lub oddane hodowcom, krewnym lub przyjaciołom. Psy miały nawet prywatny „pokój corgi” w Pałacu Buckingham.

Adopcja pozostałych corgi Elżbiety przez księcia Andrzeja wydaje się być częścią długiej tradycji. Królowa adoptowała trzy corgi swojej matki po jej śmierci w 2002 roku. Od tego czasu program hodowlany rodziny królewskiej zakończył się, ponieważ Elżbieta podobno nie chciała zostawić żadnych młodych psów po śmierci.

POWIĄZANE: Królowa Elżbieta podobno prowadzi prywatne rozmowy, aby przenieść księcia Andrzeja do Szkocji, z dala od opinii publicznej

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button