Rozrywka

Książę George i Sophie Wessex podzielili czułą chwilę na pogrzebie królowej

Pogrzeb królowej Elżbiety II to najwspanialszy pogrzeb państwowy w żywej pamięci, ale szczególnie przejmujący czas dla rodziny królewskiej, zwłaszcza najmłodszych członków rodziny królewskiej. Dziewięcioletni książę Jerzy był widziany pocieszany przez swoją ciotkę Sophie, księżną Wessex, na państwowym pogrzebie królowej 19 września. Gdy rodzina królewska opuszczała pogrzeb w opactwie Westminster, córka królowej… Widziano, jak teściowa obejmowała młodego księcia w słodkim geście.

Książę Jerzy wziął udział w pogrzebie ze swoją siedmioletnią siostrą księżniczką Charlotte, przybył z Camillą, królową małżonką i ich matką, Katarzyną, księżną Walii. Książę i księżniczka również szli w procesji pogrzebowej, eskortowani przez rodziców, a za nimi wuj, książę Harry i ciotka Meghan Markle, książę i księżna Sussex. Książę Jerzy jest teraz drugi w kolejce do brytyjskiego tronu, po swoim ojcu.

Podczas godzinnego nabożeństwa pogrzebowego Sophie podała także pocieszające dłoń swojemu mężowi, księciu Edwardowi, najmłodszemu synowi królowej, podając mu chusteczkę w emocjonalnym momencie. Jej Wysokość Królowa zmarła 8 września w otoczeniu członków rodziny królewskiej.

Sophie była znana z tego, że była dość blisko królowej Elżbiety II, nawet nazywając ją „mama” w przemówieniu w październiku 2019 r. na cześć pracy jej teściowej Diamond Jubilee Trust. „Naprawdę się lubili i spędzali ze sobą dużo czasu” – powiedziała ekspertka z królestwa Jennie Bond Dobre gospodarowanie. „Wydawało się, że bardzo lubili swoje towarzystwo. Myślę, że to była bardzo dwustronna relacja. Nie chodziło tylko o uwielbienie królowej przez Sophie; to była wzajemna przyjaźń”.

GARETH CATTERMOLE/AFP/Getty Images

Edward i Sophie oddali hołd matce w oświadczeniu z 16 września, dzieląc się wspomnieniami swojej „ukochanej mamy” z ich 18-letnią córką Louise i 14-letnim synem Jamesem. „Odejście królowej pozostawiło niewyobrażalną pustkę w całym naszym życiu” – powiedzieli. „Sophie i ja z wielką przyjemnością patrzyliśmy, jak James i Louise cieszą się miejscami i zajęciami, które tak bardzo kochali ich dziadkowie. Biorąc pod uwagę, że mama pozwalała nam spędzać z nią tyle czasu, myślę, że też lubiła patrzeć, jak te namiętności się rozkwitają. Te wspólne chwile, te szczęśliwe wspomnienia, stały się teraz niezwykle cenne dla każdego z nas”.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button