Rozrywka

Lewis Hamilton przygotował się na „paskudną” walkę z szefami Formuły 1 i może przegapić GP Monako

Spór Lewisa Hamiltona z szefami Formuły 1 w sprawie surowych zasad dotyczących noszenia biżuterii w kokpicie może stać się „nieprzyjemny” i może sprawić, że kierowca Mercedesa przegapi Grand Prix Monako, powiedział Ted Kravitz z Sky Sports.

Nowy dyrektor wyścigu, Niels Wittich, bardzo surowo stosuje przepisy dotyczące biżuterii i w czwartek przed Grand Prix Miami wydał notatkę dla zespołów o zasadach – coś, co Hamilton skrytykował w swoich komentarzach przed wyścigiem.

W jasnym przesłaniu do organu zarządzającego Hamilton wziął udział w konferencji prasowej przed wyścigiem pokrytej blingiem, w tym trzema zegarkami, i zasugerował, że byłby przygotowany na ominięcie wyścigu – chociaż przestrzegał przepisów i zdjął kolczyki.

Usunięcie dwóch kolejnych kolczyków było jednak bardziej skomplikowane i Hamilton otrzymał zwolnienie na dwa wyścigi, co uniemożliwiło mu ukaranie, ale brytyjski kierowca dał jasno do zrozumienia, że ​​chce zwolnień na cały sezon.

Przeczytaj więcej powiązanych artykułów Przeczytaj więcej powiązanych artykułów

To stawia Hamiltona i FIA na kursie kolizyjnym przed Grand Prix Monako pod koniec miesiąca, gdzie wygasa aktualny okres zwolnienia kierowcy, a nawet może podważyć jego udział w Monte Carlo.

„Wyjął kolczyki, ale nie może wyjąć nosa [stud] i myśleliśmy, że będzie miał drobną operację usunięcia nosa [stud]”, powiedział Kravitz w swoim programie Ted’s Notebook na Sky Sports. „Hamilton mówi teraz, że otrzymał łaskę dwóch wyścigów, tutaj (Miami) i w Barcelonie, że nie wytrze nosa [stud]. Nie chce, nie sądzi, że to coś, co powinna robić FIA, więc wygląda na to, że wojna między Hamiltonem a FIA trwa.

„Czy będzie naliczał mandaty, kiedy dotrzemy do Monako, a nie wyjął go, bo dziura się zamknęła? To nie jest takie proste, jak to, że może po prostu wyjąć go tak, jak jego kolczyki. Więc nadciąga mała burza. Hamilton powiedział, że mogą mnie ukarać, co tylko chcą, ale to nie jest takie proste.

WYPOWIEDZ SIĘ! Czy Lewis Hamilton ma rację w swoim stanowisku, czy powinien przestrzegać zasad? Komentarz poniżej.

Lewis Hamilton nosił tyle biżuterii, ile mógł podczas piątkowej sesji medialnej w jasnym przesłaniu dla FIA

„Jeżeli FIA zdecyduje się nie poddawać kierowcy kontroli kontrolnych, co wygląda na to, że może to zrobić, może powstrzymać Lewisa przed wyjazdem z alei serwisowej na początku piątkowego treningu, ponieważ nie był on badany – kierowca jest teraz skutecznie badany w tak samo jak samochód. Więc to może stać się bardzo nieprzyjemne dość szybko w czasie półtora wyścigu.

Hamilton stwierdził, że nosił biżuterię w kokpicie, odkąd po raz pierwszy zaczął ścigać się w 2007 roku, a inni kierowcy poparli jego stanowisko, a Sebastian Vettel z Aston Martina sugeruje, że Hamilton jest „celowany” w surowe przepisy.

Były kierowca F1, Romain Grosjean, który przeżył straszną awarię podczas Grand Prix Bahrajnu w 2020 r., co spowodowało surowe zakazy na rękach, również poparł stanowisko Hamiltona, wskazując, że nie chciałby usuwać swojej obrączki, która go „chroniła” w ten incydent.

Przeczytaj więcej powiązanych artykułów Przeczytaj więcej powiązanych artykułów

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button