Rozrywka

Plotki Warriors: Iguodala może przejść do wyjątkowej roli trenera-zawodnika

Getty Andre Iguodala na boisku przed trzecim meczem finałów NBA.

Andre Iguodala nie dał żadnych wskazówek, czy planuje przejść na emeryturę po zdobyciu swojego czwartego tytułu NBA, ale może mieć wyjątkową rolę czekającą, jeśli zdecyduje się wrócić na swój 19 sezon w lidze.

Golden State Warriors sprowadzili 38-letniego weterana na sezon 2021-22 z nadzieją, że będzie mógł przyczynić się na parkiecie, pomagając jednocześnie mentorem grupie młodych piłkarzy zespołu. Iguodala miał rozczarowujący sezon, ponieważ stracił długie odcinki z powodu kontuzji, ale mógł mieć szansę na powrót do Warriors jako coś w rodzaju trenera-zawodnika, aby kontynuować mentoring swoich młodych kolegów z drużyny.

Najnowsze wieści od Warriors prosto na Twoją skrzynkę odbiorczą! Dołącz do biuletynu Heavy on Warriors tutaj!

Dołącz do Grubego na wojownikach!

Przyszłość Iguodali pozostaje niejasna

Chociaż przez cały sezon rzucał aluzje, że zbliża się do emerytury, Iguodala wydaje się cieszyć swoim czwartym zwycięstwem w finałach NBA i nie odniósł się do swoich planów na przyszłość. Nawet dyrektor generalny Warriors, Bob Myers, wydawał się nie wiedzieć, co Iguodala planuje zrobić.

„Słyszałem, że chce grać; Słyszałem, że nie chce grać” – powiedział Myers. „Nie wiem, czy on wie. Był naprawdę dobry i wiem, że zostało to napisane i powiedziane, ale jego wartość z sali była dość potężna.

Iguodala mógłby wrócić do roli mniej niż pełnoetatowego gracza. W rozmowie z Seanem Deveneyem z Heavy.com, jeden z dyrektorów Konferencji Zachodniej powiedział, że główny trener Steve Kerr zaoferuje Iguodali pracę trenerską „w mgnieniu oka”, jeśli Iguodala będzie chciał, ale także przewidział, że wróci w czymś w rodzaju hybrydowej roli.

„Ta dwójka bardzo dobrze się dogaduje, rozumieją się nawzajem. Myślę, że Steve byłby w porządku, gdyby Andre robił rzecz Udonis Haslem, w której gra, ale nie gra, tylko trener w mundurze” – powiedział dyrektor.

Haslem pozostaje stałym elementem składu Miami Heat, mimo że nie pojawił się w więcej niż 16 meczach od sezonu 2015. Wystąpił tylko w czterech meczach w sezonie 2019 i jednym w 2020, ale jego miejsce w składzie zostało chronione ze względu na jego przywództwo.

Kerr już zasugerował, że Wojownicy mają miejsce czekające na Iguodalę, jeśli zdecyduje się wrócić, choć podkreślił, że nie będą go poganiać. Kerr pochwalił pracę, jaką Iguodala wykonał z młodymi zawodnikami zespołu, w tym debiutantem Jonathanem Kumingą i drugorocznym środkowym Jamesem Wisemanem.

„”To dla niego naprawdę duża decyzja. Jeśli zdecyduje się wrócić, będziemy zachwyceni” — powiedział Kerr za pośrednictwem Anthony’ego Slatera z The Athletic.

Emerytura wciąż może wygrać

Iguodala zasugerował, że może być gotowy do przejścia na emeryturę. Rozmawiając w kwietniu z Ronem Kroichickiem z San Francisco Chronicle, weteran Warriors ubolewał nad licznymi kontuzjami, ale powiedział, że nie może się doczekać silnej fazy play-off.

„Nie byłem tam tak często, jak bym chciał”, powiedział Iguodala, „ale czasami nawet jeśli coś nie wychodzi na T, nadal wiesz, że twoja obecność jest odczuwalna i dostajesz pracę Gotowe. Czuję się tak. …

„Zapowiada się wyjątkowy sposób na wyjście, niezależnie od tego, czy jest to w tym roku, czy w przyszłym roku, czy kiedykolwiek”.

Dyrektor Konferencji Zachodniej zauważył, że Iguodala ma bogate życie poza karierą koszykówki i może w końcu przejść do kariery trenerskiej, ale prawdopodobnie nie od razu – chyba że Kerr zadzwoni.

„W przypadku Andre chodzi o to, że ma tak wiele innych zainteresowań, inwestycji, rozrywki, ma swoją rodzinę” – powiedział dyrektor. „Zabrałoby mu trochę czasu, gdyby przeszedł na emeryturę, ale Steve jest prawdopodobnie jedynym facetem, który mógł go przekonać, by został i został trenerem od razu”.

CZYTAJ DALEJ: Draymond Green mówi, że nowicjusz wojowników może zostać „wieczną gwiazdą”

Więcej ciężkich wiadomości o wojownikach

Wczytuję więcej artykułów

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button