Aktualności

Recenzja albumu: Muna i Regina Spektor

MUNA
MUNA
★★★★

Los Angeles trio MUNA to jeden z najbardziej konsekwentnie działających zespołów popowych. Ich trzeci album, znakomity samo-zatytułowany MUNA, cementuje ich jako siłę, z którą należy się liczyć, zasługującą na znacznie szerszą adorację niż ich obecna nisza. Łączy rozkwity syntezatorów z lat 80. ze stadionowymi bębniami i chórkami, które przemawiają do tęsknoty nastolatka w każdym z nas; po prostu posłuchaj „What I Want” i powiedz mi, że nie jesteś gotowy, aby wyjść na parkiet, wyznać swoje uczucia swojej sympatii, buntować się o swoje prawa. To czysta młodzieńcza adrenalina w celebracji queerowego życia nocnego, z wszystkimi pulsującymi możliwościami życia i niebieskim WKD przed sobą. To jest świetne.

Wielkie hity na MUNA sprawiają, że czujesz się jak na letnim albumie dzikich dziewczyn. Wypisana jest na niej radość z przyjmowania substancji, których nie należy zażywać i wybiegania się na kochanków, którzy są dla ciebie źli. Mówi się, że nie siedź w domu czując się przygnębiony, baw się dobrze, nawet jeśli ta zabawa ma na celu tylko odwrócenie uwagi od twoich uczuć. Cofaj się, wpadaj w kłopoty, popełniaj błędy, o których wiesz, że są błędami. Poza tym ten album będzie odtwarzany w pętli.

Łagodzą ich kontemplacyjne momenty w centrum płyty – „Kind of Girl”, o tym, jak dobrze widzieć siebie w obliczu opinii innych na twój temat, oraz zadłużony w latach 90. „Handle Me”, na którym piosenkarka Katie Gavin ma w swoim wokalu styl Alanis (ale bez wściekłości). Z industrialną pętlą hałasu „Runner’s High”, rozszerzoną metaforą wysokiego konia w „Anything But Me” („Myślę, że mój koń jest normalnej wielkości / Czy kiedykolwiek pomyślałeś, że może jesteś na kucyku?”), i czysta i nieskażona radość „Jedwabnego Szyfonu”, wydaje się, że cała stateczna monotonia ostatnich kilku lat eksplodowała z Muny. Fantastyczna płyta.

Piosenki do streamowania: Czego chcę, Jedwabny Szyfon, Luźne Ubrania

Regina Spektor
Dom, przed i apo
★★★★

Wielkie tematy nie muszą być przerażające. Nie trzeba o nich mówić przyciszonymi, pełnymi czci słowami. To coś, o czym Regina Spektor zawsze wiedziała, ze swoim upodobaniem do kiczu i wokalu, który chwyta za szyję, zanim delikatnie załata siniaki. Na swoim pierwszym od sześciu lat albumie śpiewa o incelach, o poszukiwaniu sensu w wielkim barszczu życia io bólu w różnych formach – ale jest tak słodko zrobione, że nie można nie czuć pocieszenia.

Rosyjsko-amerykańska gwiazda, która w tych upojnych, niespokojnych czasach na początku XXI wieku osiągnęła status niezależnej supergwiazdy, kiedy napisała muzykę przewodnią do dramatu więziennego Netflixa. Pomarańcz to nowa czerń. Na Dom, przed i popochyla się do dramatyzmu: opadające smyczki, złowieszczy fagot, jej głos wznosi się i wznosi, zanim wpadnie w błoto – muzyczny odpowiednik próby biegania we śnie.

Wskazuje na absurdalność dualizmu w „What Might’ve Been”, sprytnie przewijając rodzaj dziecięcej rymowanki, zanim zadaje ci filozoficzne pytanie „a co jeśli?” – kiedy, gdzie i z kim nigdy nie jest określony, ale ból myśli jest jasny.

Śpiewa o poszukiwaniu odpowiedzi (na przykład w ogrodzie w lesie na górze, na falującym „W górę”) io próbie zrozumienia punktów widzenia, które ocierają się o jej własne. „Modlitwa jednego mężczyzny” jest właśnie tym: męskim błaganiem o kobiecą miłość, a jeśli nie miłość, to uwagę, a jeśli nie uwagę, to służalczość. Brzmi to prawie tak, jakby bot zeskrobał najgorsze Subreddity i wydestylował to, co znalazł w hymnie.

Ale Dom, przed i po wciąż brzmi jak płyta, którą możesz zagrać swoim małym dzieciom, a oni by to pokochali. Jasne, oznacza to, że od czasu do czasu jest to zgrzytliwe – na przykład nieustanna „Loveology” – ale potem uderza cię coś w rodzaju dziewięciominutowej „Spacetime Fairytale”, która rozpościera się od beztroskich podsłuchów do romantycznego rozwiązania porywającego orkiestry puchnąć. Jak większość muzyki Spektora, to dziwne, ale działa.

Piosenki do streamowania: W górę góry, co mogło być, zostawanie samotnym

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button