Rozrywka

Recenzja „Kłamstwa pod powierzchnią”: Leila Symington kradnie show w absorbującej opowieści o nadużyciach i kłamstwach

Jak się czujesz, gdy nie jesteś w stanie zrobić czegoś z powodu czegoś złego, co dzieje się wokół ciebie? Czujesz się nieszczęśliwy i zakłopotany. Jest to przede wszystkim główna fabuła najnowszego thrillera filmowego Lifetime „Kłamstwa pod powierzchnią” i jest to jeden film, którego nie chcesz przegapić. Większość ich filmów opowiada o „nastolatkach w tarapatach” i ten nie jest inny.

REKLAMA

Jeśli jesteś fanem dobrych thrillerów, zdecydowanie powinieneś obejrzeć „Zaginęła” i „Ukrywa się w moim domu”.

REKLAMA

POWIĄZANE ARTYKUŁY

Recenzja „Kłamstwa między przyjaciółmi”: Matreya Scarrwener bez wysiłku ściąga diaboliczną Emily

REKLAMA

Recenzja „Keping Up With the Joneses: The Wrong Marriage”: Rodzina Jonesów zostaje oszukana przez własnych

REKLAMA

Jeśli chodzi o „Kłamstwa pod powierzchnią”, film kręci się wokół kobiety o imieniu Hanna (Lelia Symington), która prowadzi ośrodek turystyczny o nazwie „Kayak Kountry” i w końcu osiąga pożądane rezultaty. Jednak sprawy przybierają szalony obrót, gdy jest świadkiem dziwnego zachowania duetu matka-córka, który właśnie wynajął domek tuż obok niej. Od pierwszej chwili zdasz sobie sprawę, że w ich życiu dzieje się coś dziwnego i chociaż chcą cieszyć się tymi wakacjami, nie są w stanie. Wkrótce dowiadujemy się, że duet matka-córka doświadcza nadużyć ze strony męża i teściowej. Hannah próbuje im pomóc, ale początkowo nie była w stanie i musiała stawić czoła wielu sprawom. Ale wiedziała, że ​​coś jest nie tak, a duet matka-córka Kate i Sarah jest w poważnych tarapatach.

REKLAMA

Lelia Symington jako Hanna w „Kłamstwach pod powierzchnią” (Lifetime)
Lelia Symington jako Hanna w „Kłamstwach pod powierzchnią” (Lifetime)

Jak powiedziałem wcześniej, Lifetime z powodzeniem opowiada intrygujące historie, a „Kłamstwa pod powierzchnią” są godnym dodatkiem do tej niezwykłej listy. Najlepsze w tym filmie jest to, jak ostry jest i jak pozwala ci zgadywać, co będzie dalej. Ostre pisanie Matta Fitzsimonsa przykuwa uwagę do ekranów i na pewno sprawia, że ​​czujesz się nerwowo i źle z powodu tego, co dzieje się z Hanną. Tempo filmu jest naprawdę dobre, a napięcie trzyma wszystkich w napięciu. Filmy na całe życie znane są z energicznej opowieści i suspensu, a ten film nie jest inny.

Jeśli chodzi o aktorstwo, Leila Symington jest niewątpliwie duszą filmu. Jej występ uświadamia, jak bardzo jest utalentowana i dlaczego powinna mieć więcej możliwości. Jej bohaterka, Hanna, jest nieco skonfliktowana, ponieważ chce pomóc Kate i Sarze, ale za każdym razem, gdy zamierza to zrobić, dzieje się z nią coś jeszcze bardziej zdradzieckiego. Wydajność Symingtona jest tym, co sprawia, że ​​film jest lepszy od ostatnich thrillerów, które widzieliśmy w Lifetime. Tymczasem Sarah Malfara jako Kate również jest genialna.

Z drugiej strony Rhonda Davis, Michael Perl i Brett Cormier radzili sobie wyjątkowo dobrze w rolach drugoplanowych.

„Lies Beneath the Surface” to porywający thriller kryminalny z dobrym scenariuszem, świetnymi występami i zaskakującym zakończeniem, które robi miejsce na sequel.

REKLAMA

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button