Aktualności

Rosjanie wystrzelili elektrownię atomową dwa razy w ciągu godziny: urzędnik Energoatomu

Ukraińska państwowa energetyka jądrowa twierdzi, że siły rosyjskie otworzyły ogień do elektrowni w Zaporożu, co zwiększa ryzyko pożaru i wycieku substancji radioaktywnych.

Energoatom poinformował w piątek w poście w Telegramie, że siły rosyjskie dwukrotnie w ciągu kilku godzin otworzyły ogień do elektrowni jądrowej Zaporoże, położonej nad rzeką Dniepr w południowym regionie, który był świadkiem ciężkich walk podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Podczas gdy Rosja oskarżyła Ukrainę o atak na elektrownię, międzynarodowi obserwatorzy obawiają się teraz, że konflikt spowoduje katastrofę nuklearną.

Druga seria strzałów miała postać granatów o napędzie rakietowym, które uderzyły w Zaporoż „w pobliżu jednego z bloków energetycznych, w którym znajduje się reaktor jądrowy”, powiedział Energoatom w swoim poście. Atak poważnie uszkodził stację azotowo-tlenową i „połączony budynek pomocniczy”.

Rosyjski żołnierz poza Zaporożem
Ukraińska państwowa firma jądrowa informuje, że Rosja dwukrotnie zaatakowała w piątek fabrykę w Zaporożu. Powyżej rosyjski żołnierz strzeże terytorium przed drugim reaktorem Zaporoskiej Elektrowni Atomowej 1 maja 2022 r. w Enerhodarze na Ukrainie.
ANDREY BORODULIN/Getty Images

„Istnieje ryzyko wycieku wodoru i rozpylania substancji radioaktywnych. Zagrożenie pożarowe jest wysokie” – podała firma. „Obecnie nie ma ofiar”.

Siły rosyjskie ostrzelały Zaporoże trzy razy wcześniej, celując w linię komunikacyjną wysokiego napięcia i powodując awaryjne włączenie generatorów diesla, powiedział Energoatom w poście.

„To największa elektrownia jądrowa na naszym kontynencie” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przemówieniu narodowym. „A każdy ostrzał tego obiektu jest jawną, bezczelną zbrodnią, aktem terroru. Rosja powinna ponosić odpowiedzialność za sam fakt stworzenia zagrożenia dla elektrowni jądrowej”.

Igor Vishnevetsky, zastępca dyrektora programu nieproliferacji rosyjskiego MSZ, powiedział podczas środowej konferencji w Nowym Jorku na temat kontroli zbrojeń, że siły ukraińskie wielokrotnie atakowały Zaporoże po tym, jak Rosja przejęła kontrolę nad fabryką ze względów bezpieczeństwa.

Położona około 140 mil na północny wschód od zajętego przez Rosję miasta portowego Mariupol, elektrownia jądrowa Zaporoże jest ciągłym źródłem niepokoju, odkąd została po raz pierwszy przejęta w marcu.

Rafael Mariano Grossi, dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), na początku tego tygodnia nazwał sytuację w Zaporożu „naprawdę, naprawdę niestabilny”. Powiedział, że działalność elektrowni jest nadal nadzorowana przez ukraiński Energoatom, mimo że Zaporoże jest okupowane przez Rosję, co sprawia, że ​​funkcje nadzorcze jego agencji są niezwykle złożone.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało w czwartek aktualizację wywiadu, w której stwierdzono, że siły rosyjskie prawdopodobnie działają w sąsiedztwie zakładu, wiedząc, że zmniejsza to prawdopodobieństwo ataków.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział w poniedziałek na konferencji zbrojeniowej ONZ, że istnieją „wiarygodne doniesienia”, że Rosja używa elektrowni jako tarczy do strzelania do celów.

„Oczywiście Ukraińcy nie mogą odbudować tego ognia, bo groziłby straszny wypadek z elektrownią atomową” – powiedział. „Więc to jest szczyt nieodpowiedzialności”.

Blinken wezwał MAEA do udostępnienia obiektu.

Newsweek skontaktował się z rządem rosyjskim w celu uzyskania komentarza.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button