Aktualności

„Siostry panny młodej zabrały striptizerkę do sądu ds. drobnych roszczeń”: wyznania ze złych wieczorów panieńskich

Jest środek lata, co oznacza szczyt sezonu weselnego, co oznacza, że ​​jest to również szczyt sezonu wieczorów panieńskich. Wieczór panieński może być uroczym, zabawnym sposobem na spędzenie czasu z przyjaciółmi lub poznanie ludzi przed ślubem.

Jednak – i przyznanie tego wydaje się bluźnierstwem – mogą być również ponure, wyczerpujące i wywołujące niepokój. Kilkudniowa wymuszona zabawa z nieznajomymi, wykonywanie czynności, których nie chcesz robić i płacenie setek funtów, których nie masz lub wolisz spędzić na wakacjach z ludźmi, których już lubisz.

To właściwie niczyja wina. Druhny są pod presją, aby być wspaniałym przyjacielem i zapewnić tę bajkową uroczystość. Chociaż kiedyś wystarczyło kilka drinków w barze, kury coraz częściej stają się wymyślnymi sprawami, które według sondażu Hotels.com kosztowały 1200 dorosłych średnio 242 funtów – 61 procent więcej niż dziesięć lat temu – i to tylko dla kur z Wielkiej Brytanii, nie mówiąc już o kurach za granicą.

Według raportu branży ślubnej z 2019 roku „sektor jeleni i kur wykazuje zaskakującą siłę”. I podczas gdy pandemia przerwała uroczystości, kura wraca z hukiem. I prawdopodobnie nadmuchiwany penis.

Chociaż Instagram jest pełen rozpromienionych kur, nie jesteśmy wystarczająco uczciwi, jak okropne mogą być. Więc i zapytał kobiety w całej Wielkiej Brytanii o ich złe doświadczenia w nadziei, że przyszła panna młoda lub dwie czytają i zwracają na to uwagę. Imiona zostały pominięte, aby chronić cenne przyjaźnie…

Kurze piekło w miejscu pracy

W pracy była kobieta – poza moim zespołem, na innym piętrze – którą widziałem, była introwertyczna i przytłoczona, więc zaprosiłem ją na kanapkowy lunch. Nazwijmy ją Jane. Naprawdę jej współczułem. Pewnego dnia powiedziała do mnie: „Więc za miesiąc znowu wychodzę za mąż i zastanawiałam się, czy zostaniesz moją druhną i zorganizujesz wieczór panieński? Wygląda na to, że masz wielu przyjaciół, a ja nie. Byłam przerażona. Ale co mogłam powiedzieć, gdy patrzyła na mnie oko w oko nad kanapką?

Miałem przyjaciela, który prowadził w pobliżu miejsce weselne. Zgodziła się na prosecco, kanapki i trzydaniowy posiłek z nieograniczonym winem. Inny przyjaciel z zespołu zgodził się zagrać za darmo. Koszt na głowę? 25 funtów. Zacząłem pytać w biurze, kto chciałby przyjść na to, co zaproponowałem jako wieczór dla dziewcząt, świetne jedzenie, świetną muzykę. Jeden po drugim mówili: „Dla JANE? Możesz się spieprzyć.

Okazało się, że wkurzyła każdą osobę na swoim piętrze, nie tylko zespół. Niegrzeczny, zwięzły, wymagający, zrzędliwy. Przyjdź w nocy i byłam łuską. Całkowita łuska. Zebrałem 10 (niepracujących) dziewczyn, które zostały przedstawione Jane, która siedziała jak królowa u szczytu stołu. Wszyscy przynieśli prezent: kwiaty ogrodowe w małych doniczkach, czekoladki, ręcznie robioną biżuterię, książki, przemyślane prezenty dla kogoś, kogo nie znali. Jane przyjęła je ruchem nadgarstka.

„Przyjdź w nocy i byłam łuską. Całkowita łuska” (zdjęcie: Betsie Van Der Meer/Getty)

Podczas (cudownego) posiłku skarżyła się, że przystawka do risotto jest niedogotowana, stek nie był wystarczająco dobrze zrobiony, nie napełniali jej kieliszka wystarczająco szybko „tanim winem” i że miejsce „okradało nas”.

W końcu moja przyjaciółka Sophie nie mogła tego dłużej znieść. Odsunęła krzesło i krzyknęła: „Boże, jesteś niewdzięcznym dupkiem” i wyszła. Wszyscy wstali, pocałowali mnie w policzek i wyszli. Zespół grał dalej, dopóki Jane nie rzuciła (obdarowanym) doniczką kwiatów na scenę, uderzając w pianino. „KORKI!” krzyknęła i wyszła.

Niewłaściwa striptizerka

Poszedłem na wieczór panieński, gdzie siostry panny młodej zamówiły striptizerkę gladiatorów, która pojawiła się dwie godziny spóźniona i przebrała się za strażaka. Pomylił też starszą siostrę z mamą panny młodej. Później zabrali go do sądu drobnych roszczeń.

Urazy kury

Poszedłem do kury, gdzie (pijana) przyszła panna młoda spadła ze schodów i złamała nogę. Nie mogła odpowiednio ćwiczyć przed ślubem i ciągle panikowała, żeby dopasować się do swojej sukienki.

Wszystko dla grama…

Znajomy miał wieczór panieński w Barcelonie. Lecieliśmy tam przez trzy noce, z czego dwie spędziliśmy w Airbnb grając w gry. Ledwo widzieliśmy Barcelonę, pogoda nie była lepsza niż w Wielkiej Brytanii. Wydawało się, że to kompletna strata pieniędzy, tylko po to, by Instagram wiedział, że była w Barcelonie na kurę!

Wszyscy musieliśmy ubrać się na czarno pierwszej nocy, czerwonej na drugą noc i tak dalej. Wszystko do zdjęć – nie dla radości. Musiałem kupić nowe rzeczy, bo wszystko musiało być czerwone (bez motywu kwiatowego itp.). Kosztowało mnie to cholerną fortunę.

Fancy dress niezręczność

Kiedyś musiałem uczestniczyć w tematycznym wieczorze panieńskim w Brighton w stroju emeryta. Niełatwe zadanie, biorąc pod uwagę, że byłam w dziewiątym miesiącu ciąży.

Mocowanie pod słońcem

Tygodniowa wycieczka na Ibizę z odmienną grupą dziewcząt była wielkim wyzwaniem, zarówno finansowym, jak i towarzyskim. Nasza willa była niedostępna przez pierwszą noc, więc zatrzymaliśmy się w bloku mieszkalnym w San Antonio, na którym słychać było pijackie bójki. Gdy dotarliśmy do willi, najmłodszy, nieoficjalny członek grupy „wpadł” nie wpłacając ani grosza na czynsz.

W miarę upływu bezsennych dni napięcie rosło i wybuchały kłótnie. W Space była fajna noc, ale w połowie tygodnia wróciłem do domu lotem o drugiej nad ranem, w towarzystwie imprezowiczów, którzy wyszli prosto z tego klubu w różnych stanach nieładu. Z radością wczołgałem się do własnego łóżka tego ranka.

Zdjęcie zrobione w Dh??rmi, Albania
„Tygodniowa wycieczka na Ibizę z odmienną grupą dziewcząt była wielkim wyzwaniem” (Zdjęcie: Ornela Lundra/EyeEm/Getty)

Słomki OAPenis

Za każdym razem zabija mnie sama czysta, chaotyczna energia list gości panieńskich: coś o patrzeniu, jak niania twojej przyjaciółki pije koktajl przez słomkę do penisa, podczas gdy striptizerka wiruje obok niej, za każdym razem czuje się źle.

Nie ma ucieczki

Byłem u jednej z moich najstarszych najlepszych przyjaciółek, zorganizowanym przez jej siostrę, w dużym wiejskim domu, który wynajęliśmy na weekend. Pierwsza noc była niesamowicie zabawna – wszyscy byliśmy podekscytowani, wypiliśmy tony i nie spaliśmy do 5 rano. Problem polegał na tym, że ta noc miała być „zimną nocą”, a następną „wielką nocą”. Ale kiedy do tego doszło, wszyscy byliśmy tak skacowani i zmęczeni, że atmosfera była trochę nudna.

Wszyscy dokładali wszelkich starań, ale o północy ludzie zaczęli chcieć iść spać, ku złości jej siostry. Kręciła się między nami, próbując zmusić nas do picia/tańczenia/dobrej zabawy, szczerze krzycząc do nas w pewnym momencie: „DALEJ, TO JEST WIECZÓR PAŃSKI, CO JEST Z WAMI WSZYSTKIMI nie tak?” Całkowicie to rozumiem – czuła presję, by wszyscy się cieszyli, ponieważ to ona zorganizowała, ale tak wielu z nas nigdy nie odczuło takiej ulgi, kiedy w końcu udało nam się dotrzeć na górę i wydostać się z Piekielnego Pejzażu Zorganizowanej Zabawy.

„TO WSZYSTKO JEST O MNIE!”

Nie zdawałem sobie sprawy, że wieczór panieński, na który zostałam zaproszona, działał w systemie dwupoziomowym. Okazało się, że koledzy z Premier League byli na długim weekendzie na Ibizie i dołączą do zespołu Championship podczas wieczornego wyjścia w klubie dla członków w Londynie. Nie narzekam – znałem pannę młodą, ale nie byłem zbyt blisko, a brytyjska noc była dla mnie wystarczająco wytworna i hardcorowa. Zadzwoniłem do niego w noc, wkrótce po tym, jak kura stanęła na czworakach na stole bilardowym, otarła się o dwóch grających na nim cywilów i zaczęła ryczeć „TO WSZYSTKO O MNIE”. Noc trwała do obiadu następnego dnia. Podróż na Baleary mogła mnie zabić.

Dom-prawda horrory

Byłem na weekendzie panieńskim w wiejskim domu w Cotswolds z koleżanką poznaną na uniwersytecie. Pierwszego wieczoru tańczyliśmy do popowej playlisty z margaritami, miło spędzając czas. Do tej pory tak schłodzone. Potem, gdy wszyscy się upili, panna młoda powiedziała, że ​​​​jest „naprawdę zdenerwowana” dniem ślubu i ogólnie małżeństwem. Jedna z przyjaciółek panny młodej ze starej szkoły wykorzystała to jako okazję, by powiedzieć jej, że jej narzeczony nie jest dla niej wystarczająco dobry i że może zrobić „o wiele” lepiej pod każdym względem. Ta scena prześladuje mnie teraz, pięć lat później. Panna młoda płakała, koleżanka płakała, a ja stałem tam myśląc o tym, że mamy jeszcze cały dzień i noc do przejścia.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button