Aktualności

To ekonomia będzie polem bitwy dla wyścigu przywódców torysów i gdzie Sunak może zdobyć grunt

Największe wiadomości polityczne w tym tygodniu nie pochodziły z żadnej debaty przywódczej torysów ani hustingu. Zamiast tego, według prognozy Banku Anglii Wielka Brytania zmierza w kierunku 15-miesięcznej recesji z inflacją przekraczającą 13 procent. Wskazuje, jak ponury będzie następny rok (i później) – bez względu na to, kto przejmie 10 Downing Street.

Szepty o możliwych przedterminowych wyborach nie wynikają z tego, że jesienne wybory są atrakcyjną perspektywą dla torysów, ale dlatego, że jeden po tym gospodarczym huraganie może być jeszcze gorszy.

Jednak gospodarka może odegrać kluczową rolę w decydowaniu, który z dwóch kandydatów znajdzie się na 10. miejscu. Ponieważ karty do głosowania docierają do członków w weekend, wielu posłów uważa, że ​​konkurs jest skończony. Liz Truss jest zdecydowanym faworytem – zarówno w ankiecie YouGov, jak i w ankiecie Conservative Home w tym tygodniu daje jej przewagę o ponad 30 punktów.

Jednak Drużyna Sunaka uważa, że ​​nie wszystko stracone – wierzą, że wygrywają z wahaniami (z publicznością niezdecydowanych torysów, którzy poparli Sunaka w szybkim werdykcie po debacie Sky), a gospodarka jest teraz kluczowym polem bitwy.

Fakt, że zarówno Boris Johnson, jak i jego kanclerz Nadhim Zahawi byli na wakacjach, kiedy ogłoszono podwyżkę stóp Banku Anglii, wskazuje na panującą obecnie w rządzie próżnię, jeśli chodzi o zbliżającą się burzę gospodarczą.

Nawet jeśli para siedziałaby przy swoich biurkach, mieliby ograniczone możliwości w zakresie tego, co naprawdę mogą zrobić – zgoda na pozostanie Johnsona podczas wyboru jego następcy polegała na tym, że nie ogłosi nowej polityki. Oznacza to, że budżet awaryjny nie wchodzi w grę.

Posłowie obawiają się jednak, że nawet niezbędne planowanie awaryjne nie jest opracowywane z ministrami w trybie demob.

Zamiast tego próba ustabilizowania statku to zadanie dla jego następcy – a ci dwaj kandydaci mają bardzo różne podejście. Podczas bezpośredniej debaty w Sky, Truss uniosła brwi, argumentując, że recesji można jeszcze zapobiec dzięki jej planowi obniżenia podatków: „Możemy zmienić wynik i możemy zwiększyć prawdopodobieństwo wzrostu gospodarki”.

To skłoniło Sunaka do stwierdzenia, że ​​obawia się, że cięcia podatkowe Truss doprowadzą do „nieszczęść dla milionów” i pogorszą „sytuację”, podpalając paliwo „tej spirali inflacji”. Aby poradzić sobie z tym punktem, jego zespół założył sztuczną stronę internetową „nie w twoim interesie”, aby poprosić wyborców, aby wpłacili kwotę, jaką mają na kredyt hipoteczny, a następnie zobaczyli, ile więcej mogą płacić za premiera Trussa – według ekonomisty Patrick Minford początkowo sugerował, że obniżki podatków mogą doprowadzić do wzrostu stóp procentowych nawet do 7 procent.

Do tej pory w konkursie przesłanie Sunaka o braku obniżek podatków w najbliższej przyszłości nie rozpaliło się w porównaniu ze znacznie bardziej radykalnym podejściem Truss. Posłom wydawał się zbyt pesymistyczny w porównaniu z optymistycznym nastawieniem ministra spraw zagranicznych. W pierwszej debacie BBC, kiedy Sunak oskarżyła Truss o 40 miliardów funtów o niesfinansowane obniżki podatków, zagrała w to, oskarżając Sunaka o „Project Fear”.

Teraz jego drużyna uważa, że ​​tego typu ataki będą dla niej znacznie trudniejsze do wylądowania. „Jest bardzo jasne, że sprawy będą coraz trudniejsze i coraz trudniej oskarżać Rishi o szerzenie strachu przed projektami” – mówi jeden z kibiców. „Wystarczy spojrzeć na prognozy gospodarcze”.

Na znak zmieniających się nastrojów, jeden z uczestników debaty Sky wyraził swoje obawy, że plany ekonomiczne Truss mogą pozostawić jej dzieci i wnuki „obarczone ogromnym długiem”.

Sam fakt, że Ofgem przechodzi na kwartalne ogłoszenia dotyczące limitów cen, pokazuje, jak bardzo spodziewają się wzrostu cen. Wynika to w dużej mierze z wojny na Ukrainie, co oznacza, że ​​jest to problem, który jest bardzo trudny do rozwiązania przez każdy rząd poprzez działania wewnętrzne.

Oznacza to, że zespół Sunaka ma nadzieję, że gospodarka – w której jest najbardziej pewny siebie – zajmie teraz centralne miejsce, a wyborcy będą dokładniej przyglądać się planom Trussa. Podczas gdy jej obniżki podatków przyniosłyby krótkoterminową ulgę wyborcom poprzez odwrócenie podwyżki ubezpieczeń społecznych, w obliczu ponurych perspektyw, stoi przed pytaniami, jak duże pole budżetowe miałaby dla swoich proponowanych planów.

W przedsmaku żądań, przed którymi stanie nowy premier w przyszłym miesiącu, Paul Johnson z Instytutu Studiów Podatkowych powiedział, że nowy premier będzie musiał znaleźć „o wiele więcej miliardów”, aby wesprzeć zmagające się z problemami gospodarstwa domowe.

Jeśli uda jej się cofnąć podwyżkę podatku dochodowego od osób prawnych w ramach budżetu kryzysowego, to czy Partia Pracy nie odwróci się i nie poprosi o wydanie miliardów na pomoc najsłabszym lub zwiększenie płac w sektorze publicznym?

Ale nawet po tym, jak to zostało powiedziane, zwolennicy Sunaka wiedzą, że mają górę, na którą trzeba się wspiąć. Nie pomaga to, że spotyka się z negatywnymi nagłówkami z powodu niezdarnych komentarzy, które wygłaszał na temat przenoszenia pieniędzy z „ubogich” obszarów miejskich.

Zespół Sunak uważa, że ​​sondaże sugerują, że różnica między Truss i Sunak jest większa niż jest. Chociaż nikt nie kwestionuje, że Truss jest w czołówce, uważają, że jest bardziej konkurencyjny, niż się wydaje.

Po zakończeniu debat bitwa przenosi się do gry naziemnej. Sunak odwiedzi w nadchodzących dniach jak najwięcej członków, ponieważ osobiście ma największe szanse na pozyskanie niezdecydowanych. Jeśli chodzi o to, o czym będzie mówił – to ekonomia jego zdaniem jest kluczowa.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button