Rozrywka

Ukochany Corgis królowej odegrał szczególną rolę w jej służbie w Windsorze

Podobnie jak Paddington i jego kanapki z marmoladą, królowa i jej ukochane corgi łączyły kluczową więź podczas jej 70-letniego panowania. Jej Wysokość miała ponad 30 psów corgi podczas swojego tronu, trzymając swoje ukochane zwierzaki w specjalnym pokoju w Pałacu Buckingham i częstując je wykwintnymi psimi posiłkami przyrządzonymi przez szefa kuchni. A zatem wypada, że ​​rozpieszczone psiaki odegrały kluczową rolę w dniu pogrzebu królowej Elżbiety II.

Po 23-kilometrowej procesji z Opactwa Westminsterskiego trumna królowej trafiła do zamku Windsor na nabożeństwo w kaplicy św. Jerzego. A dwa pozostałe corgi Jej Królewskiej Mości, Muick i Sandy, czekały cierpliwie na zewnątrz na przybycie karawanu. W towarzystwie dwóch lokajów psy były widziane z oczami wpatrzonymi w drogę, gdy ich była właścicielka jechała do miejsca jej ostatniego spoczynku.

Romans zmarłej królowej z corgi rozpoczął się, gdy miała siedem lat – pierwszy królewski pies został oficjalnie nazwany Rozavel Golden Eagle (tak, naprawdę). Kiedy hodowcy dowiedzieli się, że jego przeznaczeniem jest zamieszkanie z ojcem królowej, księciem Yorku, który później został królem Jerzym VI, nazwali psa Dookie i tak się stało. „Dookie zachowywał się okropnie, bez opamiętania gryząc dworzan i gości” – donosi BBC. „Ale to nie powstrzymało zdjęcia prasowego Elżbiety i maleńkiego tyrana czarującego publiczność i podnoszącego profil corgi Pembroke”.

Później pojawiło się wiele innych ukochanych corgi – Susan została podarowana królowej na jej osiemnaste urodziny, a do gangu dołączyli później Lady Jane, Disco i Martin. W 2015 roku Jej Wysokość całkowicie przestała hodować corgi, ponieważ podobno nie chciała zostawiać żadnych psów po śmierci.

Książę Andrzej podarował Muick i Sandy królowej po śmierci księcia Filipa. Według doradcy królowej, Angeli Kelly, oba psy były „nieustanną radością” dla królowej podczas blokady. „Bałem się, że dostaną się pod stopy królowej, ale okazały się darem niebios” – napisał Kelly. WITAJ! “Są piękne i świetnie się bawią, a królowa często chodzi z nimi na długie spacery po Home Parku”. Książę Andrzej zajmie się teraz psiakami po odejściu Jej Królewskiej Mości.

Książę Andrzej (na zdjęciu) przejmie własność i opiekę nad corgi po śmierci królowejGetty Images / Justin Setterfield

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button