Aktualności

Właściciele stają się gwiazdami TikTok, podczas gdy ich zwolennicy cierpią z powodu kryzysu życiowego

Wśród wielu rzeczy, które przedwcześnie świętowaliśmy koniec kwietnia 2020 r. – takich jak dojazdy do pracy i ubieranie się do biura – prawdopodobnie nie było większego niewypału niż czas dzwonienia na AirBnB.

Było to zrozumiałe: firma zgłaszała 85-procentowy spadek rezerwacji, a media społecznościowe wydawały się być zaśmiecone przez właścicieli pocenie się, gdy nieruchomości stoją puste. Właściciele zaczęli zmieniać swoje umowy krótkoterminowe i wynajmować je jako długoterminowe; ceny najmu spadły (wraz z cenami akcji Airbnb). Nie było powodu, by sądzić, że to nie jest ten moment, w którym ten wiecznie baloniący bańka w końcu pęknie.

Ale dwa lata później rynek mieszkaniowy z nawiązką nadrobił stracony czas. Pomimo krótkotrwałego wzrostu przystępności cenowej domów, ceny domów są wyższe niż kiedykolwiek, posiadanie domu stało się jeszcze mniej przystępne (w połączeniu z rosnącymi stopami procentowymi), a podróże wracają – sprowadzając firmy z powrotem do krótkoterminowych właścicieli, którzy polegają na wczasowiczach. Samorządy lokalne poinformowały nawet, że właściciele lokali eksmitują swoich długoterminowych najemców, aby zamienić swoje nieruchomości w Airbnbs i wynajmować.

W internecie wpływowe osoby, guru samopomocy i skoncentrowani na biznesie trenerzy życiowi zachęcają swoich zwolenników do wzięcia udziału w tym nieustannym boomie na rynku nieruchomości – pomimo tego, że ich młodzi widzowie często znajdują się na skraju jego wpływu.

Jednym z głównych miejsc, w których kwitnie landlordyzm, jest #PropertyTok, podsekcja TikTok pełna treści dla i dla właścicieli. Tutaj możesz znaleźć filmy, na których właściciele przechwalają się cenami domów, które kupili za tanio, często pobierając czterokrotnie miesięczny czynsz hipoteczny, udzielając wskazówek, jak znaleźć i obracać tanią nieruchomość, oraz przechwalając się tym, jak żyją całkowicie z „dochodu pasywnego”. ” otrzymują ze swoich portfeli nieruchomości.

Podczas gdy #PropertyTok zawiera treści, które tylko mówią o domach lub remontach domów osobistych, niektóre z jego najpopularniejszych filmów pochodzą od oddanych wpływowych właścicieli. Należą do nich takie osoby, jak Samuel Leeds (149 tys. obserwujących) i James Property (341 tys. obserwujących), którzy używają swoich kont wyłącznie do mówienia i promowania właścicieli ziemskich – głosząc, jak łatwo może się on stać twój lukratywny styl życia.

Tego typu wpływowe osoby znajdują się na czele ruchu internetowego właścicieli nieruchomości i odgrywają ważną rolę w promowaniu wulturystycznego podejścia do inwestowania w nieruchomości. Ale poza szeroko zakrojonym wzrostem wpływów właścicieli niszowych, bardziej konkretnie ukierunkowani wpływowi właściciele zaczęli pojawiać się, próbując zmienić i ukryć konsekwencje: argumentując, że zostanie właścicielem może być w rzeczywistości aktem „opieki nad sobą”.

Ten konkretny język jest często używany przez tak zwanych „trenerów nieruchomości”, rodzaj wpływowego właściciela nieruchomości, który zwykle znajduje się na Instagramie, którego treści są skierowane do kobiet z pokolenia milenialsów, używając punktów do mówienia w stylu girlboss, aby zachęcić ludzi do zapisania się do mentoringu. Okryci niedopracowanym językiem feministycznym, ci „trenerzy” opowiadają o tym, jak – za opłatą – mogą sprawić, by kobiety poczuły się „wzmocnione” i „wolne”, ucząc je budowania portfolio nieruchomości, mówiąc, że mogą pomóc kobietom „stać się udane królowe właścicieli”.

#PropertyTok to jedno z głównych miejsc, w których kwitnie właściciele ziemscy (zdjęcie: Paul Thomas/Getty Images)

Te wpływowe osoby wysuwają pseudofeministyczne argumenty, mówiąc o uprzedzeniach płciowych w wynajmujących i inwestycjach w nieruchomości, z deklaracjami misji, które odnoszą się do korygowania tej nierównowagi z większą liczbą kobiet będących właścicielami. W Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich kilku lat powstały całe firmy i programy oparte na tych ideałach, takie jak Lady Landlords i Real Estate InvestHER, które pobierają opłaty za mentoring i oferują drogie pakiety coachingowe kosztujące tysiące dolarów pod pozorem uczenia kobiet, jak dbać o siebie „psychicznie i fizycznie”, aby byli zdolni do „budowania bogactwa pokoleniowego”.

Chociaż „wolność finansowa” to modne hasło dla większości pełnoetatowych właścicieli, choć nie jest to wyłącznie wyłączne dla kont skierowanych do kobiet – „wolność finansowa” jest słowem kluczowym dla większości pełnoetatowych właścicieli mieszkań – przyjęty żargon oparty na sprawiedliwości społecznej pomaga maskować szerszy wpływ na innych (nie tylko wielu ich młodszych zwolenników). ) zawyżenia czynszów i wykupu dodatkowych nieruchomości dla zysku. Koncentrując się na narracjach o indywidualnym „wzmocnieniu” poprzez pozyskiwanie bogactwa, decydują się na ujęcie wynajmującego w pełnym wymiarze godzin jako dobra społecznego.

Chociaż treści właścicieli mogą wydawać się niemal nieuniknione w Internecie, ich popularność stoi w ironicznej sprzeczności z rzeczywistością finansową większości osób, które je konsumują. Podobnie jak wiele trendów, o których pisano w zeszłym roku, takich jak Wielka Rezygnacja, kiedy pracownicy masowo dobrowolnie rezygnują z pracy, śmierć ambicji, ruch ludzi przywiązujących mniejszą wagę do sukcesu zawodowego, ekonomia YOLO, w którym młodzi ludzie zdecydowali się całkowicie zrezygnować z pracy, wzrost właścicieli ziemskich stanowi jedynie odprysk stosunkowo zamożnej części populacji – z dużymi oszczędnościami, zasobami i wystarczająco dużą pensją, by zdobyć depozyty i kredyty hipoteczne.

Jego powszechna popularność pokazuje więc, do kogo przemawia ten trend. Sięga poza tymi, którzy faktycznie mają szansę na bycie wynajmującym i przemawia do tych, dla których zawsze będzie aspiracją wynajmujący w pełnym wymiarze godzin; skrajnie nieprawdopodobna przyszła rzeczywistość. Podobnie jak większość treści influencerów online, treści dla właścicieli służą zarówno jako funkcjonalna dla tych, którzy już są na tym stanowisku, ale także jako pasek aspiracji dla tych, którzy po prostu sobie tego życzą.

Wzrost popularności wynajmu nieruchomości w Internecie podwaja swój negatywny wpływ: nie tylko szkodzi rynkowi mieszkaniowemu i przystępności cenowej, ale także zmienia opinię wśród młodych najemców, zachęcając ich do postrzegania właścicieli jako czegoś, co ludzie nie tylko za gotówkę, ale także „słusznie”. ” o samoopiekę, a nie o zasadniczą część tego, co sprawia, że ​​ich życie staje się coraz bardziej nieznośne.

W Wielkiej Brytanii rządy zaczęły podejmować kroki w celu zmniejszenia liczby wynajmów krótkoterminowych, a także nieruchomości kupowanych na wynajem. W Edynburgu, gdzie przed pandemią Airbnbs stanowił jeden na dziesięć domów w centrum miasta, rada miejska właśnie otrzymała zgodę na rozprawienie się z właścicielami nieruchomości, którzy zamieniają nieruchomości mieszkalne na krótkoterminowe najem. W Walii w przyszłym roku wejdą w życie nowe przepisy, które mogą wymagać od drugich właścicieli domów płacenia do 300% podatku lokalnego, podczas gdy podobne plany są rozważane w innych częściach Wielkiej Brytanii. Zaledwie w zeszłym miesiącu rząd Wielkiej Brytanii rozpoczął konsultacje w sprawie bilansu domów wykorzystywanych do turystyki i domów wykorzystywanych dla mieszkańców.

Wydaje się jednak mało prawdopodobne, że te stosunkowo niewielkie kary wystarczą, aby odwieść aspirujących właścicieli (a także obecnych) od próby stania się częścią lukratywnego, krótkoterminowego niech boomu, biorąc pod uwagę ogromne nagrody ewangelizowane w Internecie.

Dopóki nie zostaną wprowadzone bardziej rygorystyczne zasady, przepaść będzie się powiększać tylko między tymi, którzy tworzą treści dla właścicieli mieszkań, a tymi, którzy utknęli na oglądaniu filmów z ich zawyżonego udziału w domu.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button