Aktualności

Zmiana klimatu może sprowadzić nowe gatunki rekinów na wody Wielkiej Brytanii

Ponieważ tysiące turystów przybywają w tym miesiącu do Devon i Kornwalii na letnią przerwę, mogą nie zdawać sobie sprawy, że zmierzają do stolicy rekinów w Wielkiej Brytanii.

Wody wokół brytyjskiego wybrzeża są domem dla około 40 różnych gatunków rekinów, a Kornwalia jest gorącym miejscem aktywności rekinów.

Pływając wokół skalistego wybrzeża, odwiedzający mogą zobaczyć rekiny olbrzymie, rekiny niebieskie, kosogony, rekiny kocie, żarłacze śledziowe i rekiny gładkie, żeby wymienić tylko kilka.

Tymczasem biolodzy morscy podejrzewają, że zmiany klimatyczne ocieplą oceany, a nowe gatunki, takie jak rekin tygrysi piaskowy i rekin czarnopłetwy, mogą przedostać się na wody brytyjskie, pojawiając się jako pierwsze na dalekim południowym zachodzie.

To może przerazić opinię publiczną po wiadomościach w tym tygodniu o ataku rekinów u wybrzeży Penzance w Kornwalii.

Pływak został ugryziony w nogę przez rekina błękitnego podczas wycieczki z rurką. Otrzymała pierwszą pomoc, a firma Blue Shark Snorkel Trips powiedziała, że ​​„zeszła z łodzi”, aby otrzymać dalsze leczenie na lądzie.

Niesprowokowane ataki rekinów są niezwykle rzadkie. Spośród 500 gatunków rekinów znanych na całym świecie tylko około 20 wyrządziło jakąkolwiek szkodę ludziom.

Atak na wodach Wielkiej Brytanii jest jeszcze rzadszy. Największy rekin w Wielkiej Brytanii, rekin olbrzymi, zjada plankton. Większość innych większych gatunków, takich jak żarłacz śledziowy czy rekin błękitny, żyje w głębokich wodach i rzadko zbliża się do ludzi bez zaproszenia. Smoothound – powszechny w płytkich wodach – nie ma zębów i polega na miażdżeniu talerzy, aby schrupać swoją dietę z krabów i homarów.

Według International Shark Attack File, jedynej na świecie udokumentowanej naukowo, obszernej bazy danych wszystkich znanych ataków rekinów, od 1847 roku, kiedy to zaczęły się rejestrować, na wodach Wielkiej Brytanii miały miejsce tylko trzy niesprowokowane ataki rekinów.

Rekin olbrzymi u wybrzeży Irlandii (Zdjęcie: George Karbus Photography / Getty Images / Image Source)

Według dr Georgia Jones, biologa morskiego z Uniwersytetu w Bournemouth, ostatnia miała miejsce w 2017 roku. „Surfer został ugryziony w kciuk przez charta, co spowodowało siniaka” – chichocze.

Incydent taki jak ten zgłoszony w Penzance w zeszłym tygodniu jest „niesamowicie rzadki”, mówi.

W rzeczywistości eksperci twierdzą, że rekiny mają więcej powodów, by bać się ludzi, niż odwrotnie.

Rekiny są bardzo zagrożone wyginięciem. Według Shark Trust jedna czwarta światowej populacji rekinów i płaszczek jest klasyfikowana jako krytycznie zagrożona, a ponad połowa gatunków rekinów żyjących na wodach Wielkiej Brytanii jest klasyfikowana jako „zagrożone” lub „prawie zagrożone”.

Głównym winowajcą jest przełowienie, mówi dr Jones. „Nadrzędnym zagrożeniem dla rekinów na całym świecie, a zwłaszcza w północno-wschodnim Atlantyku, jest przełowienie” – potwierdza. „Zarówno ukierunkowane, jak i przyłowów – nawet jeśli [fishing boats] nie mają zamiaru łowić rekinów, wciąż łapią ich dużo podczas łowienia innych gatunków.

Zagrożeniem są również zmiany klimatyczne. Wraz ze wzrostem temperatury oceanu rekiny mogą przesuwać terytoria, aby podążać za swoją ofiarą lub znaleźć chłodniejsze wody.

Według dr Kena Collinsa, naukowca morskiego z University of Southampton, może to sprowadzić nowe rekiny na wody Wielkiej Brytanii. W 2018 roku zasugerował, że w ciągu 30 lat w brytyjskich morzach mogą pływać nowe gatunki, takie jak rekiny młoty i żarłacze czarnopłetwe.

Eksperci ostrzegają, że nawet jeśli w przyszłości Wielka Brytania może być domem dla większej liczby gatunków rekinów, ogólna liczba rekinów będzie nadal spadać, chyba że zostaną podjęte działania mające na celu ograniczenie przełowienia.

„Czy za 15 lat będziemy musieli martwić się o nasze plaże z powodu większej liczby potencjalnych ataków rekinów? Zdecydowanie powiedziałbym, że nie” – mówi obrońca rekinów Richard Peirce.

Zamiast myśleć o rekinach jako cichym zagrożeniu czającym się w naszych wodach, gotowym zrujnować letnie wakacje, powinniśmy postrzegać je jako cenną przyrodę, która wymaga ochrony, twierdzą ekolodzy.

„Rekiny to tylko dzika przyroda” – mówi Paul Cox z Shark Trust. „Od czasu do czasu stykamy się z dziką przyrodą, ale przez większość czasu zajmuje się ona swoimi sprawami. Powinniśmy być bardzo szczęśliwi, że mamy tak różnorodną przyrodę i powinniśmy ją cenić”.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button